Nie musieliśmy jednak czekać do 20 sierpnia (choć to pewnie data wydania stabilnej wersji). Nie jest to też Pistachio. Google podało właśnie nazwę najnowszej wersji systemu Android. Okazuje się, że P to… Pie. Jakby ktoś nie wiedział to pie to po polsku placek.

Nazwa, która często się przewijała, jednak był odrzucana. Dlaczego? Ponieważ już wcześniej Google ją użyło. Pierwsza wersja Androida, a przynajmniej pierwsza, która otrzymała numer 1.0, nazwana została Apple Pie.

Ale jednak Google to nie przeszkadza i mamy taką nazwę ponownie.

Co nowego w Pie?

Sporo. Nowa wersja przynosi wiele nowości, ale też ogromną liczbę zmian i poprawek w istniejących już opcjach.

Pie

Adaptacyjna bateria

Adaptacyjna bateria

Google spodobało się chyba to, co ma Sony. A może nawet jest to dokładnie to co działa w Xperiach, jako że Sony dodaje do jego kodu ogromną ilość swoich linijek (chyba najwięcej po Google).

O co chodzi? Bateria ma się uczyć naszego sposobu korzystania z telefonu, aby możliwe było jak najdłuższe korzystanie bez potrzeby doładowywania.

Pie

Adaptacyjna jasność

Adaptacyjna jasność

Niby ma być jeszcze lepsza niż jest.

Oprócz dostosowywania do warunków zewnętrznych, ma być, podobnie jak bateria, dostosowywana do naszych działań.

App Actions

Kolejna opcja, która działa poprzez „nauczenie się” co i jak robimy z naszym urządzeniem. Dzięki temu wszelkie nasze działania maja być o wiele szybsze i prostsze.

Pie

Zbyt wiele informacji Google o tym nie dało, ale po zdjęciu wygląda to na opcję, którą wspierać musi także launcher. Na liście aplikacji wyświetlane będą po prostu najczęściej używane aplikacje, jakie wykorzystywaliśmy w danym okresie (czas), położeniu (ruch), miejscu (praca) lub po podłączeniu określonego akcesorium (np,. słuchawek).

Pie

Slices

Nam to przypomina Xperia Actions, ale z pełną implementacją w systemie, zamiast korzystania z oddzielnej aplikacji.

Slices

Czyli kolejny dodatek do aplikacji Google. Tym razem podczas wyszukiwania informacji, które mogą być związane z jedną z aplikacji, z których korzystamy, aplikacja Google automatycznie poda takowe.

Co dzięki temu uzyskamy? Skonsolidowanie wielu aplikacji w jedną, googlowską. Dzięki temu firma dowie się o nas więcej niż już wie. O ile to oczywiście możliwe.

Pie

Intuicyjna nawigacja

Intuicyjna nawigacja

Czyli praktycznie nowa wersja Ostatnich aplikacji. Co się zmieniło? Wygląd, przypomina on teraz układ kart z czystego Androida 4.4 KitKat, gdy urządzenie było w układzie poziomym (np. z Nexusa 7).

Plusem jest pozostawienie paska nawigacji z wyszukiwarką Google oraz aplikacjami dodanymi do docka (o ile ktoś z nich korzysta).

Dashboard

Czyli wszystkie informacje o tym co robiliśmy z urządzeniem, a dokładniej jakie aplikacje uruchamialiśmy, w jednym miejscu. Przypomina to istniejącą już historię zużycia baterii, ale dla aplikacji.

PieTutaj podane są czasy korzystania ze wszystkich aplikacji. Nie wiemy, czy korzystanie z aplikacji w tle także będzie nabijać jej ogólne dane, czy jakoś to zostało podzielone.

Dashboard posiada także informacje ile razy urządzenie zostało odblokowane oraz ile powiadomień przyszło od określonego momentu (pewnie startu systemu).

Wszystko to pokazane jest naprawdę w ładny sposób.

Limity korzystania z aplikacji

PieKolejna opcja, która w sumie uznana może być za podopcję Dashboardu.

Dzięki niej możemy ustalić ile czasu chcemy przeznaczyć na daną aplikację. Gdy ten czas nadejdzie, system nas powiadomi.

Jest to jednak jedynie powiadomienie, podobne do tego, które możemy, które powiadamia nas o zużyciu określonej ilości pakietu danych.
Jednakże w tym wypadku nie ma drugiej opcji, która by „siłowo” blokowała korzystanie z aplikacji po określonym czasie. Może to pojawi się w kolejnej wersji systemu?

Ulepszony tryb Nie przeszkadzać

Tak na serio to nie widzimy większej różnicy od tego co już jest. Jego uruchomienie powoduje nieotrzymywanie dźwięków i powiadomień.

PieI chyba właśnie to drugie to jest zmiana – w trakcie, gdy tryb DND nie jest włączony, system nie będzie wyświetlał ŻADNYCH powiadomień. A więc nie tylko wyłączenie dźwięków, ale i jakiejkolwiek informacji.

Oczywiście po wyłączeniu trybu (ręcznym lub automatycznym) wszystkie powiadomienia powinny się wyświetlić. Ma to sens podczas korzystania z Ambient Display.

Dodatkowo tryb ten w Androidzie Pie spowoduje wyszarzenie ekranu.

Ciekawe prawda? W sumie w większości telefonów ta zmiana jest niepotrzebna. Ale sam tryb był często uznawany za zbędny (początkowo taki był), a Google mimo to go dalej rozwija.

Inne

To właściwie są wszystkie najpoważniejsze zmiany.

Ułatwienia

Oprócz tego z urządzeń z Androidem ma być łatwiej korzystać w trybie jednoręcznym.

Aparaty

System natywnie wspierać będzie więcej niż jedną matrycę kamery.

Dodane zostało też wsparcie dla podłączenia zewnętrznych kamer, a dokładniej urządzeń UVC (USB Video Class).

Wyświetlacz

Niestety dodano też natywne wsparcie dla notcha (tego powinno się pozbyć, a nie wspierać!).

Przedsiębiorstwa

Administratorzy IT mogą też blokować aktualizacje OTA na okres do 90 dni. Jest to głównie przewidziane dla firm i ma zapewnić niezmienność w urządzeniu podczas krytycznych momentów (np. wakacji).

Bluetooth

Zmiany nastąpiły także w Bluetooth. System ma teraz wspierać łączność z nawet 5 urządzeniami na raz oraz prostym przełączaniem się między nimi.

Dodatkowo w przypadku połączenia informacja zostanie przekazana do WSZYSTKICH urządzenie Bluetooth, które pozwalają na jego odebranie.

Oprócz tego system zapamięta ostatnio ustawiony poziom dźwięku dla każdego urządzenia zamiast ogólny poziom dla połączenia Bluetooth Media.

Obraz

Android Pie posiada też natywne wsparcie dla HDR. Dokładniej chodzi o kodek VP9 profile 2.

Pozwoli to na oglądanie obrazu w jakości HDR w aplikacjach YouTube i Google Play Movies.

Dodane zostało także wsparcie dla nowego formatu obrazów – HEIF. HEIF, czyli High Efficiency Image File Format to nowy format zapisu obrazu, który pozwoli na lepszą kompresję bez straty jakości.

Bezpieczeństwo

O tym pisaliśmy już wcześniej.

Android Pie przynosi możliwość szyfrowania tworzonych kopii danych i aplikacji.

Dodano wiele nowych sposobów uwierzytelniania biometrycznego.

I jak Wam się podoba nowy system? Zawiera to czego oczekiwaliście, czy może dalej mu wiele brakuje?

Źródło: Android

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.