Na dniach w benchmarku GFXbench pojawił się nowy model urządzenia Sony – I8146, a dokładniej I8146_v.

Nie wiemy o co chodzi z tym „_v”, ale „I8146” trochę nam mówi. A reszta wyników nawet więcej.

Po pierwsze numer

I8146 – nazwę podzielimy na kilka fragmentów:

  • I – litera, która wskazuje, że model ten ma być urządzeniem z kolejnego roku (obecnie jest H), zastanawiano się, czy Sony nie pominie tej litery, ze względu na jej bliskie podobieństwo do cyfry 1,
  • 8xxx – numeracja wskazująca na model flagowy – do tego, że ośmiotysięczniki są flagowcami, Sony nas przyzwyczaiło od 2016 roku, wskazuje też na możliwego następcę serii Premium – zarówno XZ, jak i XZ2 były urządzeniami 81xx,
  • x1xx – oznacza, że będzie to pierwszy flagowiec z danego roku, nie oznacza jednak, że pojawi się jako pierwszy (co stało się w roku obecnym z XZ2 Premium),
  • xx46 – przywraca wspomnienia sprzed 2 lat, gdy flagowce, jako trzecią cyfrę miały właśnie czwórkę, także XZ Premium, acz nie pojawił się jej wariant z „6” na końcu.

Razem otrzymujemy coś co moglibyśmy uznać za Xperię XZ4 Premium. Jak na ten model to troszkę wcześnie się pojawił. Nawet 6 GB Xperia XZ2 (wtedy uważana przez nas za XZ3) pojawiła się dopiero w trakcie początków sprzedaży słabszego wariantu tego modelu.

I8146

Po drugie bebechy

Ciężko ze specyfikacji wywnioskować, jaki procesor zostanie wykorzystany w nowym produkcie. Jednak o 100 MHz wyższe taktowanie oraz lepsza wersja Adreno (640) zdają się wskazywać na coś wyższego od Snapdragona 845. A takowe są tylko 850 (będący jedynie wysokonapięciowym odpowiednikiem 845 z tym samym modelem Adreno) oraz… 855 (aczkolwiek ten procesor ma mieć całkowicie inną nazwę), na który czekamy z niecierpliwością. Ten drugi mógłby już trafiać do producentów urządzeń, w końcu muszą mieć czas na testy.

Sporo RAMu, tylko, czy w każdej wersji? Testowany model miał tej pamięci aż 6 GB (aż, jak na Sony). Dokładnie dostępnej było 5,4 GB, czyli więcej od testowanej XZ2 w wersji 6 GB (5,1), ale mniej od XZ2 Premium (5,6). To już chyba czas, aby podstawowa wersja miała te 6 GB pamięci? Już od 3 lat bawimy się z 4 GB, a więc na pewno warto coś tutaj zmienić. XZ2 Premium była pierwszym krokiem, teraz czas na następne!

Pamięć na dane? 128 GB może wreszcie trafić do Xperii. Najwyższy czas, jako że 64 w wersji Dual SIM, gdy uznamy, że 2 karty są nam niezbędne, to może być mało – zwłaszcza jeśli lubimy nagrywać w 4K lub SlowMo. Jeśli to będzie podstawowy wariant to trzeba pogratulować ruchu. Ruchu, który wykonało już wielu innych producentów…

Po trzecie… reszta

Co mamy dalej? Wersję systemu – Android 9.0 Pie to teraz najwyższa dostępna wersja, 9.1 najpewniej nie będzie, a Q jest dopiero w fazie testów. Tak więc był to prosty wybór, zwłaszcza, że Sony ma już gotowy system – co pokazali z Xperią XZ3.

Jeszcze większy ekran? Jak najbardziej. XZ3 przebiła wszystkie flagowce od czasów Ultry. Już wcześniej XA2 Plus to trochę podbiła stając się bardziej lepszym wariantem modelu XA Ultra, niż XA, jak jej poprzedniczka. W tym wypadku mamy 0,1″ więcej od na razie najnowsze flagowca – 6,1″ to coraz bliżej do „następcy” Z Ultry!

Do tego stosunek boków 2:1 (18:9) na co wskazuje rozdzielczość. A ta to znane z XZ3 QHD, a więc obstawić można też typ wyświetlacza – OLED. XZ2/XZ2 Premium miały być ostatnie z ekranami IPS i na to wygląda, że tak się właśnie dzieje.

Aparaty? Wydają się być te same co dotychczas, Przynajmniej jeśli chodzi o główne matryce, bo niestety (a może stety, bo zawsze jest jakaś niewiadoma) GFXbench zawsze podaje tylko tą ważniejszą z nich.
W I8146 główna matryca ma 18 megapikseli, tak ten test przyzwyczaił nas do określania IMX400. Nawet wartości w nawiasach zgadzają się z tymi z m.in. Xperii XZ Premium. Front? 13 MP, a więc najpewniej ponownie dostaniemy to samo co w XZ2 Premium i XZ3.

I to właściwie wszystko co wiemy na tę chwilę. Wiele, czy niewiele, ciężko jednak coś więcej powiedzieć. Jednak zawsze są to jakieś informacje.

Ulepszona XZ3?

Istnieją też przesłanki mówiące, że testowane urządzenie to tak naprawdę lepszy wariant Xperii XZ3 ze Snapdragonem 855. Coś w stylu modelu „s” – np. XZ3s.

Model ten z zewnątrz wyglądałby identycznie, jak XZ3. Można nawet wytłumaczyć wzrost przekątnej ekranu – anteny 5G nie są małe, a w urządzeniu, do poprawnego działania, wymagane są aż 4!

Czy tak będzie? Szansa jest, ale nikła. Jednak jeśli to się spełni to chyba najlepiej, aby „XZ3s” była ulepszoną XZ3 z Tajwanu (tą z 6 GB RAM), a nie kolejnym urządzeniem z 4 GB pamięci RAM…

Taki model miałby się dodatkowo pojawić już w styczniu, czyli najprawdopodobniej na targach CES (8-12 stycznia). Sprzedaż albo, co bardziej prawdopodobne, przedsprzedaż miałaby się rozpocząć jeszcze przed MWC (koniec lutego).

Źródło: sumahoinfo

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.