Xperia M5 to kolejna propozycja marki Sony, która skierowana jest do osób z mniej zasobnym portfelem. Urządzenie prócz znacznie lepszej wydajności od swojego poprzednika, charakteryzuje się rewelacyjną rozdzielczością przedniej matrycy aparatu. Zapraszam do zapoznania się z recenzją tego modelu.

Wprowadzenie

Sony Xperia M5 to następca niezbyt udanego modelu M4 Aqua. Wydaje się być oczywiste, że producent chcąc zatrzeć złe wrażenie, decyduje się na wypuszczenie kolejnej odsłony urządzenia z tej samej serii. Zarówno M4 Aqua jak i M5 po premierze zaliczane były do telefonów klasy średniej i kosztowały około 1500 zł. Oba smartfony są wodoszczelne i wykorzystują nieco mniej wydajne jednostki obliczeniowe niż ma to miejsce w flagowcach, dzięki czemu mogą zyskać zainteresowanie u mniej majętnych klientów. To co zaskoczyło w nowym modelu, to montaż 13-megapikselowej matrycy na froncie urządzenia, doskonale nadającej się do zdjęć twarzy. Zrezygnowano także z wykorzystania kolejnego Snapdragona na rzecz układu Mediateka. Powstało w ten sposób urządzenie nowe, mogące być przedmiotem pożądania wszystkich fanów i fanek zdjęć selfie, których to przecież nie brakuje w dobie ery Snapchata. Na ile zadowala jakość wykonywanych zdjęć i wydajność urządzenia postanowiłem sprawdzić, podejmując się testów urządzenia.

Specyfikacja techniczna

Cecha/UrządzenieXperia M5
Waga142.5 g
Wymiary145,00 x 72,00 x 7,60 mm
Wyświetlacz IPS TFT
16M kolorów
1080x1920 px (5.00") 441 ppi
ProcesorOśmiordzeniowy,
MediaTek Helio X10 2000 MHz
Pamięć RAM3 GB
Układ graficznyPowerVR G6200
Pamięć wbudowana16 GB
Główny aparat fotograficzny21.5 Mpix, f/2.2, hybrydowy autofocus 0.25 sekundy, Exmor RS, HDR, wideo 2160p@30fps, 1080p@60fps, 720p@120fps
Przedni aparat fotograficzny13 Mpix, f/2.0, 1080p@30fps
Odporność na czynniki zewnętrzneWodoszczelny i odporny na kurz (według IP65, IP68)
Łącznośćv802.11a/b/g/n, Bluetooth v4.1 LE, LTE
Bateria2600 mAh

Zawartość pudełka

Sony Xperia M5 trafiła w moje ręce w nieco innym pudełku niż ostatnio testowane flagowce. Nie jest to oczywiście żadne wyróżnienie mojej osoby, bo zmiana opakowania została podyktowana przez producenta. Zestaw złożony z telefonu, ładowarki EP800 i sporadycznie z budżetowych słuchawek dostarczany jest w dużym i szerokim kartonie wraz z pełną dokumentacją. Całość równie dobrze zmieściłaby się w pudle po Xperii Z5 czy M4 Aqua, no ale pewnie twórcom chodziło o efektowność i pokazanie tego, że w środku czeka na nas coś naprawdę dużego. Na froncie opakowania umieszczony został render Xperii M5 w kolorze złotym, czyli chyba najbardziej pożądana wersja tego telefonu. Pudełko jest uniwersalne, co oznacza że niezależnie na jaki wariant kolorystyczny się zdecydujecie (czarny, biały lub złoty), będzie ono zawsze wyglądało tak samo. Po odwróceniu opakowania poznajemy obsługiwane przez telefon technologie: Bravia Engine 2, Exmor RS, wideo 4K, NFC, WiFi oraz kilka dodatkowych. Nie zabrakło również informacji o podstawowych parametrach sprzętu i posiadanym certyfikacie szczelności.

Pierwsze wrażenia, obudowa i wykonanie

Nowy smartfon Sony znacznie odbiega jakością wykonania od swojego poprzednika i za to należy się ukłon w stronę Japończyków. W zasadzie pomimo tej samej litery w nazwie, Xperia M5 powinna być kwalifikowana jako średnio-wysoka półka lub zostać przydzielona do całkiem nowej serii. Tym, co na pewno rzuca się w oczy po wyjęciu urządzenia z pudełka, jest duże jak na telefon oczko przedniego aparatu, które otoczone jest srebrną obramówką. Szczerze powiem, że w pierwszych dniach testów nie podobało mi się to za szczególnie, ale poźniej zacząłem doceniać możliwości przedniej matrycy. Design Xperii M5 to oczywiście omni-balance, czyli minimalistyczna, a zarazem elegancka budowa smartfona, którego rogi zostały dodatkowo wzmocnione metalowymi częściami. Urządzenie leżąc na blacie stołu robi wrażenie produktu ekskluzywnego, choć nie znajdziemy w nim tych samych materiałów jak np. w Xperii Z5. Brzegi telefonu pokryte są świetnej jakości plastikiem, tylny panel wydaje się być szklany, choć to ostatnie budzi pewną wątpliwość. Prawdopodobnie plecki to również plastik, który bardzo dobrze imituje szkło. W każdym razie, co by nie mówić urządzenie palcuje się i błyszczy w słońcu niczym Xperia Z3.

W Xperii M5 port microUSB nie został zasłonięty, pomimo tego urządzenie zachowuje szczelność nawet do 1.5 metra pod wodą. W tym modelu, Sony zamontowało tylko jeden głośnik, który brzmi dosyć wyraźnie, ale został on usytuowany w nieprzemyślanym miejscu. Obecność otworu z którego wydobywa się dźwięk na jednym z krótszych brzegów smartfona jest dla mnie chybionym pomysłem – bardzo łatwo ów otwór zakryć i tym samym stłumić odtwarzany utwór.

Ekran

Wyświetlacz w smartfonie Sony Xperia M5 to IPS o rozdzielczości Full HD (1080×1920). Pozwala on uzyskać jasność na poziomie 520 nitów co jest rezultatem przyzwoitym, ale słabszym niż w przypadku Xperii M4 Aqua. Rozmiar ekranu jest identyczny jak w nadchodzących Xperiach z serii X i wynosi 5 cali, co przekłada się na zagęszczenie pikseli 441 PPI. Czytelność ekranu oraz kąty widzenia są tutaj na wysokim poziomie, a dzięki zastosowaniu technologii Mobile BRAVIA Engine 2 kolory są żywe i wyraźne. Szczególnie dobrze prezentują się ciemniejsze odcienie, choć trzeba przyznać, że czasem odbiegają one od rzeczywistości, widać to szczególnie podczas przeglądania obrazów. Za pomocą software’owych narzędzi jak balans bieli czy tryb superżywych kolorów mamy jednak możliwość korekcji wyświetlania ekranu.

Oprogramowanie

Sony Xperia M5 pracuje obecnie pod kontrolą systemu Android w wersji 5.1, jednak producent już zapowiedział wydanie Marshmallowa dla tego urządzenia. Podczas testów oprogramowania oznaczonego numerem kompilacji 30.1.A.1.55 nie spotkałem się z jakimikolwiek problemami w użytkowaniu, telefon nie zawieszał się i wykonywał wszelkie operacje zgodnie z moimi żądaniami. To dobrze dopracowana wersja systemu, która została wzbogacona o takie dodatki Sony jak Bravia Engine 2 czy Clear Audio+. Na wyposażeniu jest w pełni funkcjonalna aplikacja aparatu, która pozwala m.in. ustawić ISO o wartości 3200 dla maksymalnej rozdzielczości aparatu (czego nie ma w Xperii Z5!). Jak to zwykle bywa w przypadku modeli Sony, pojawia się również kilka aplikacji firm trzecich typu Facebook, Spotify czy AVG Protection.

Wydajność

W przeciwieństwie do Xperii M4 Aqua w nowym modelu nie umieszczono chipsetu Qualcomma. Zastąpił go układ Mediateka – Helio X10 (MT6795). Przyznam, że trochę obawiałem się tego rozwiązania, wszak chińskie chipsety nie uchodzą za najwydajniejsze. Według specyfikacji, zamontowana jednostka posiada osiem rdzeni taktowanych zegarem 2.0 GHz, którą wspiera grafika PowerVR G6200 oraz 3 GB pamięci RAM. Taki zestaw pozwolił na uzyskanie prawie 55 000 punktów w benchmarku Antutu i prawie 60 klatek na sekundę w Epic Citadel. Miłośnicy gier mobilnych jednak wiedzą, że wynik punktowy nie zawsze przekłada się na wydajność w konkretnych aplikacjach. Stąd zacząłem instalować propozycje bardziej wymagających tytułów. W międzyczasie wyszedł na jaw jeszcze jeden mankament Xperii M5 – za mała ilość pamięci wbudowanej dla osoby będącej graczem i fotografem w jednym. Xperia M5 posiada pojemność 16 GB, z czego około 10 GB jest dla użytkownika. Dla niektórych to dużo, dla mnie za mało. Jeżeli chcecie przechowywać zdjęcia, wideo i jednocześnie grać w kilka większych gier na telefonie, zaopatrzcie się koniecznie w kartę pamięci. Problem oczywiście nie jest tak dotkliwy jak w M4 Aqua, ale przy większej ilości filmów (szczególnie w 4K) może dać się we znaki.

Przejdę teraz do bezpośredniego testu wydajności smartfona, czyli do „odpalenia” kilku bardziej obciążających gier. Na filmiku, który umieściłem poniżej możecie sprawdzić, jak Xperia M5 radziła sobie z różnymi tytułami. Nie jest to wydajność ostatniego flagowca, ale wydaje mi się, że zadowala. Na średnich detalach zagramy bez spowolnień w GTA San Andreas czy Real Racing. Sugerowane przez Was World of Tanks też działało przyzwoicie. Spadki wydajności są dostrzegalne w zasadzie tylko w przypadku ustawienia maksymalnych detali i cieni (tam gdzie się to da zrobić). Xperia M5 nie ma problemów z temperaturą i nie nagrzewa się tak jak Snapdargon 810. Podczas rozgrywki maksymalnie udało mi się osiągnąć 48 stopni Celsjusza. W przypadku kamery jest już trochę inaczej, ale o tym informuje sam producent wyświetlając odpowiedni monit.

Zdjęcia i nagrania wideo

Przedni aparat Xperii M5 jest rewelacyjny i uchwyci każdą niedoskonałość Waszej twarzy. Co ciekawe przysłona przedniej 13-megapikselowej matrycy wynosi F/2.0 i jest jaśniejsza od głównego aparatu, który według mnie tworzy fotografie co najwyżej średnie. Kamerka selfie nie została wyposażona w diodę doświetlająca, co utrudnia wykonanie dobrego portretu po zmroku. Jeżeli jednak jesteście w stanie dostarczyć choć trochę światła, myślę że nie ma tutaj tragedii – na Snapchacie znajomi na pewno Was rozpoznają :)

Słabiej w mojej ocenie wypada matryca tylna. Przez to, że przysłona ma wartość F/2.2, fotografie wychodzą trochę przyciemnione i trzeba to korygować odpowiednią wartością ISO. Na szczęście producent umożliwił ustawienie prawie dowolnej wartości tego parametru dla maksymalnej rozdzielczości (21 Mpix) w trybie manualnym. W zasadzie jakość fotografii w Xperii M5 mógłbym porównać do tych z Xperii Z3, a dodatkowo na plus punktuje u M5 obecność hybrydowego autofocusa. Telefon potrafi złapać ostrość błyskawicznie i z tą samą szybkością uwieczni szczególne dla Was chwile, o ile nie wymagacie od niego jakości pokroju któregoś z ostatnich flagowców. Podsumowując, amator fotografii będzie zadowolony z tego aparatu, maniak już niekoniecznie.

Xperia M5 – przedni aparat

Xperia M5 – główny aparat

Xperia M5 – to samo ujęcie, inne ISO

Xperia M5 jak na nowszy model przystało, oferuje nagrywanie obrazu w jakości 4K, Full HD oraz HD Ready. Do kręconych filmów nie mam zastrzeżeń, zwykle wydają się być dobrymi materiałami, sporadycznie zdarzy się utracić ostrość podczas ich tworzenia. Rewelacji nie należy się spodziewać po zmroku, ale to już wynika z braku odpowiedniego oświetlenia. Mała dioda LED nie jest w stanie dostarczyć odpowiedniej ilości światła, by kręcony film mógł powalać na kolana. Niemniej jednak funkcjonalność aparatu i kamery w mojej ocenie zasługuje na solidne 7.5/10. Nie jest to przecież urządzenie z najwyższej półki, a i tak materiały prezentują całkiem przyzwoity poziom.

Xperia M5 – 4K test

Xperia M5 – Full HD 60kl/s test

Xperia M5 – Full HD 30kl/s test

Czas pracy urządzenia

Na opakowaniu produktu widnieje grafika informująca o czasie działania urządzenia średnio do 2 dni. Jest to realna wartość z którą muszę się zgodzić. O ile nie zabierzemy Xperii M5 na całodniową sesję fotograficzną lub nie spędzimy przy niej pół dnia grając w którąś z gier, będziemy musieli ładować akumulator co około 48 godzin. Oczywiście jak w każdym urządzeniu, smartfon pobiera najwięcej energii w trybie podświetlenia wyświetlacza, dlatego też wszystko zależy od tego, jak często sięgacie po niego do kieszeni. Tryb Stamina w niewielkim stopniu wydłuża czas działania, ale od akumulatora 2600 mAh nie można jednak oczekiwać cudów. Podczas testów udało mi się wyczerpać baterię zarówno w jeden jak i 3 dni.

Podsumowanie

Sony Xperia M5 to całkiem dobrze prezentujące się urządzenie, mogące spokojnie konkurować ze starszymi flagowcami Japończyków. Smartfon trudno jednoznacznie ocenić, ponieważ posiada zarówno cechy modelu ze średniej jak i wysokiej półki. Do tych pierwszych należy zaliczyć jego wykonanie (zastosowanie plastiku) oraz obecność tylko jednego głośnika, który łatwo jest zasłonić. Z drugiej strony na pokładzie M5 mamy procesor, będący niewiele gorszym od znanego już wszystkim Snapdragona 810 oraz aż 3 GB RAM. Urządzenie „nie grzeje się” nadmiernie, jest wydajne i zapewnia wykonywanie przyzwoitych zdjęć, nagrań wideo. Dzięki zastosowaniu hybrydowego autofocusa wyostrzanie fotografii jest przyjemnością i trwa ułamek sekundy. Przedni aparat pozytywnie wpływa na końcową ocenę telefonu, zdjęcia wykonane frontową matrycą są niezwykle szczegółowe. W mojej ocenie Xperia M5 to udany model Sony, który może być bardzo dobrym zakupem. Osobom, które wymagają od aparatu nieco więcej niż to co zaprezentowano w recenzji, polecam Xperię Z5 lub któryś z nadchodzących flagowców z serii Xperia X.

Wasze pytania

 

Jak zachowuje się Xperia M5 pod „odpaleniu” jakiejś wymagającej gry?

Przeważnie dobrze. Na urządzeniu na pewno da się pograć, co z resztą można zobaczyć na zmontowanym filmiku. Temperatura Xperii M5 nie wzrasta tak szybko jak np. w Xperii Z5, jednak wydajność podzespołów jest nieco niższa.

Czy głośniki w M5 grają czysto i głośno?

Głośnik jest jeden i znajduje się na jednej z krawędzi. Jest głośno i wyraźnie, ale łatwo go zagłuszyć.

Jakiej jakości są zdjęcia z przedniej kamery po zachodzie słońca?

Szału nie ma :) Dobrze, że jest przysłona f/2.0, to też w większości przypadków coś uchwycimy. Bez jakiekolwiek oświetlenia nie ma oczywiście co uruchamiać przedniej matrycy. Zamieściłem zdjęcia w recenzji.

Ile czasu trzyma bateria z trybem Stamina/Doze przy normalnym użytkowaniu?

Trybu Doze jeszcze nie ma, testowany egzemplarz był na Lollipopie. Tryb Stamina ma to do siebie, że sprawdza się w przypadku rzadszego korzystania ze smartfona. Jeżeli jesteś osobą zaglądającą do telefonu co 4-5 godzin to Stamina wydłuży czas pracy o około jeden dzień. Gdy spędzasz dużo czasu na Facebooku, Snapchacie itp. to aktywność Staminy na niewiele może się zdać.

Czy aparat jest znacznie lepszy od tego w Z3+ oraz od tego w Z5?

Aparat nie jest lepszy w moim odczuciu ani od Z3+ ani od Z5. Przynajmniej nie pod względem jakości zdjęć. Co do możliwości, to owszem, mamy tutaj bardzo szybki autofocus i ustawienia ISO dla pełnej rozdzielczości. Jednak osobiście wybrałbym któregoś z flagowców.

Co powiesz na temat jakości wykonania?

Nie jest to klasa premium, bo np. brzegi są plastikowe (brak charakterystycznego chłodu w ręce, gdy mamy telefon w ręku). Mimo tego urządzenie wygląda na świetnie spasowane, tylny panel nie ugina się pod naciskiem (w M4 Aqua uginał się). Bardzo podobały mi się przyciski fizyczne, bo były bardzo solidnie wykonane. Moim zdaniem jedna z lepszych Xperii.

Ile wynosi jasność ekranu w nitach?

Maksymalnie około 520 nitów.

Czy dioda powiadomień jest pod głośnikiem?

Nie. Dioda powiadomień znajduje się w lewym górnym rogu smartfona. Zamieszczam poniżej zdjęcie z jej aktywnością :)

Aktywna dioda powiadomień

Aktywna dioda powiadomień

 

Dziękuję wszystkim za zadawanie pytań :)

 

 

Sony Xperia M5

~PLN1500
Sony Xperia M5
8.2

Wykonanie i design

9/10

    Ekran

    8/10

      Wydajność

      8/10

        Multimedia

        8/10

          Bateria

          8/10

            Zalety

            • Rewelacyjny przedni aparat
            • Wodoszczelność i pyłoodporność
            • Kontrola ISO w trybie manualnym dla maksymalnej rozdzielczości
            • Nie nagrzewa się nadmiernie
            • Przyzwoita specyfikacja (3GB RAM!)
            • Hybrydowy autofocus

            Wady

            • Mało przemyślane umiejscowienie głośnika
            • Palcująca się obudowa
            • Do komfortowej pracy konieczność zakupu karty pamięci