Sony jest jednym z nielicznych producentów, który w swoim portfolio, prócz typowych jak na obecne czasy rozmiary telefonów, posiada urządzenia mniejsze, określane także kompaktowymi. Ostatnio takim zaprezentowanym produktem jest Xperia X Compact, którą miałem przyjemność testować przez ostatnie 2 tygodnie.

Wprowadzenie

Opisywany smartfon Sony został zaprezentowany po raz pierwszy we wrześniu ubiegłego roku. Podczas IFA 2016 pokazano światu niewielkich rozmiarów telefon, który do tej pory stanowi alternatywę dla osób, którym z jakiegoś powodu nie odpowiadają flagowe urządzenia. Xperia X Compact posiada identyczny aparat, taką samą ilość pamięci RAM oraz czytnik linii papilarnych jak Xperia XZ. Od luksusu za ponad 2000 zł odróżnia ją wbudowany procesor, brak szczelności IP68 oraz jakość wykonania obudowy. Dzięki temu telefon jest tańszy, ale zarazem satysfacjonujący. Za X Compact trzeba wyłożyć w chwili pisania tego testu ok. 1000 zł mniej od flagowca. Czy warto to zrobić? Mam nadzieję, że ten wpis choć trochę pomoże odpowiedzieć na to pytanie.

Specyfikacja techniczna

Cecha/UrządzenieXperia X Compact
Waga135 g
Wymiary129 x 65 x 9.5 mm
Wyświetlacz IPS LCD
16M kolorów
720x1080 px (4.6') 319 ppi
ProcesorHexa-core (4x1.4 GHz Cortex-A53 & 2x1.8 GHz Cortex-A72) Snapdragon 650
Pamięć RAM3 GB
Układ graficznyAdreno 510
Pamięć wbudowana32 GB
Główny aparat fotograficzny23 MP, f/2.0, 24mm, hybrydowy laserowy autofocus, Exmor RS, HDR, wideo: 1080p@30fps, 1080p@60fps,
Przedni aparat fotograficzny5 Mpix, f/2.4, 22mm, Exmor RS, 1080p@30fps,
Odporność na czynniki zewnętrzneBrak
ŁącznośćWi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, dual-band, Bluetooth v4.2, A2DP, aptX, LE, LTE
Bateria2700 mAh

Zawartość pudełka

Po ogólnym wstępie zabieramy się za rozpakowanie paczki, jaka dotarła od Sony Mobile. Małe pudełko z kolorowymi falami na bocznych ścianach typowo zawiera telefon, ładowarkę UCH20, kabel USB oraz słuchawki MH750 (w testowym zestawie brak tego ostatniego). Do tego, do użytkownika trafia również dokumentacja plus instrukcja obsługi. Telefon jest obklejony jednorazową folią, chroniącą plecki urządzenia i instruującą, gdzie należy np. wsadzić kartę SIM. Jest to absolutne minimum jakie powinno się znaleźć w opakowaniu. Pewnie i tak większość z Was po wyjęciu Xperii X Compact rzuci pudełko gdzieś w kąt, więc nie ma co się na nim dłużej rozwodzić. Przejdźmy do dalszych punktów testu.

Pierwsze wrażenia, obudowa i wykonanie

Xperia X Compact od Sony posiada cechy, których nie uświadczymy u większości telefonów – jest mała, wygodna i bardzo poręczna. Do tego zgrabnie wygląda, więc wybranej grupie użytkowników smartfon na pewno może się podobać. Ma jednak pewne minusy. Zarówno przód jak i tył urządzenia to plastik, który błyszczy się w świetle pod każdym kątem. Sam pomysł na wykonanie obudowy urządzenia mógłby być nawet do zaakceptowania, gdyby nie podatność Xperii X Compact na zbieranie wszelkich odcisków palców oraz drobnych rys. Musicie wiedzieć, że tego telefonu nie da się praktycznie używać, jeżeli chcemy zachować jego sklepowy wygląd i jednocześnie nie posiadamy żadnego etui. Po zakupie, czym prędzej zakupimy do niego takie akcesorium, tym lepiej dla nas.

Telefon waży 135 gramów i posiada 9.5 mm grubości. Wiem, że wiele osób narzeka, że smartfon mógłby być cieńszy. Osobiście, mnie jego wielkość specjalnie nie przeszkadzała. Urządzenie nie wypychało kieszeni i nie powodowało dyskomfortu podczas noszenia. Co więcej, uważam, że wysmuklenie go mogłoby wywołać więcej szkody niż pożytku (wiele osób pamięta problemy z wyginającymi się Xperiami). Xperia X Compact posiada wyświetlacz o rozmiarze 4.6 cala, złącze USB-C oraz port jack. Umiejscowienie przycisków odpowiadających za regulację poziomu dźwięku uważam za nietrafione i przesunąłbym je nieco wyżej. Przyjemnym akcentem jest za to pojawienie się maleńkiej diody LED w prawym górnym rogu, która informuje o powiadomieniach.

To co bardzo podoba mi się w Xperii X Compact to fakt, że posiada ona w sobie wszystko, czego potrzeba średnio-zaawansowanemu użytkownikowi. O ile jej wykonanie i wygląd to sprawa dyskusyjna, to do samego działania i możliwości sprzętu nie można się doczepić. Telefon posiada dwa głośniki stereo, które przekazują dosyć przyjemny dźwięk. Do tego pojawia się błyskawicznie działający czytnik linii papilarnych, aparat foto z Xperii XZ oraz zaskakująco dobra wydajność podzespołów.

Ekran

Xperia X Compact, podobnie jak wcześniejsze kompaktowe urządzenia Sony posiada matrycę TRILUMINOS o rozmiarze 4.6 cala (wyjątek: Xperia Z1 Compact 4.3”). Jej rozdzielczość to 1280×720 pikseli, co przekłada się na zagęszczenie na poziomie 319 ppi. Jak na tak mały ekran, oferowane wartości wydają się być ok, telefon cechuję się dużą czytelnością wyświetlacza. Szczególną uwagę warto poświęcić minimalnej i maksymalnej jasności ekranu, która odpowiednio wynosi około 4 i 530 nitów. Dzięki temu, w nocy światło nie drażni nadmiernie oczu, a w słoneczny dzień łatwo można odczytać wiadomości i przejrzeć Internet. Jeżeli chodzi o kontrast, to jest on zbliżony do iPhone’a 6S i znacznie lepiej wypada w porównaniu z np. Xperią X. Reakcja na dotyk też jest bez zarzutu, w ustawieniach obecnych kilka opcji odpowiedzialnych za ulepszanie obrazu (X-Reality, Superżywe kolory).

Oprogramowanie

Podczas testów udało się zaktualizować oprogramowanie telefonu do wersji systemu Android 7.0. Kompilacja na jakiej działałem to 34.2.A.0.311 i w chwili publikacji tego wpisu jest to najnowszy software. Muszę przyznać, że telefon na Nougacie „zapiernicza” aż miło i ani razu podczas codziennego użytku nie udało się odczuć różnicy, że znajduje się w nim nieco słabszy procesor niż w Xperii XZ. Oprogramowanie jest bardzo dobrze zoptymalizowane, zawiera mnóstwo ciekawych opcji dotyczących samego działania urządzenia jak i wyglądu.

Do dyspozycji użytkownikowi oddano różne ustawienia dźwięku z autorskimi technologiami jego ulepszania. Identycznie jest z opcjami poprawy obrazu. Xperia X Compact działa płynnie, bez „zacinania się” , a jej podstawowe aplikacje potrzebują maksymalnie sekundy na uruchomienie się. W czasie testów zaśmieciłem telefon różnego typu widgetami, procesami i starałem się pogorszyć jego czas odpowiedzi. Trzeba zaznaczyć, że z Xperią X Compact trzeba się mocno natrudzić, by coś takiego osiągnąć. Jedyną uwagę, jaką mógłbym mieć, to maksymalny poziom głośności tego telefonu – nie wiem czy pogorszył się on wraz z aktualizacją do Androida 7.0, czy też jest to przypadłość tego modelu. Jak dla mnie, wbudowane głośniki mogłyby więcej.

Dla telefonicznych fotografów do wprowadzono pełny tryb manualny. Ręczne ISO istnieje w zakresie 50-3200 i jest dostępne dla wszystkich rozdzielczości obrazu. Pojawiają się także suwaki odpowiadające za nastawy ekspozycji, balansu bieli, ostrości oraz czasu naświetlania. W mniejszych rozdzielczościach można wykorzystywać scenerie.

Wydajność

Pozytywnie zaskoczony. Tak bym określił siebie podczas testów wydajnościowych Xperii X Compact. W czasach kiedy każdy wychwala Snapdragony z serii 8XX, MSM8956 również daje radę. Oczywiście pewien niedosyt pozostaje, bowiem między Snapdragonem 820 a 650 istnieje różnica, jednak nie na tyle duża, by odczuć to podczas codziennego użytkowania. Telefon bardzo szybko realizuje powierzone mu zadania, a 3 GB pamięci RAM to w kompaktowym urządzeniu ilość wystarczająca. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że jeżeli potrafisz przeboleć rozmiary urządzenia i nie grasz często w gry, to nie ma sensu inwestować w coś droższego. Zyska na tym i Twój portfel i czas działania na baterii.

Snapdragon 650 bardzo dobrze radzi sobie z grami. Trzeba brać pod uwagę, że przy bardziej wymagających tytułach po kilkunastu minutach może dawać się we znaki delikatny throttling, ale praktycznie pogracie we wszystko, co tam sobie pobierzecie. GTA, Real Racing 3, World of Tanks – żaden z tych tytułów nie zawstydził Xperii X Compact. Różnica między flagową XZ, a kompaktowym urządzeniem jest bardzo subtelna. Wiem, że są wśród Was maniacy mobilnych produkcji, do których bardziej przemawia wideo, więc poniżej wstawiam gameplay z liczbą FPS z niektórych aplikacji. Zaznaczam, że telefon podczas tego typu rozrywki nie przegrzewał się. To ważne, szczególnie dla osób, które zraziły się kiedyś do Sony, właśnie przez takie zjawisko.

 

Zdjęcia i nagrania wideo

Sony Xperia X Compact towarzyszyła mi podczas wyprawy do Torunia. To za jej pomocą starałem się uchwycić piękno miasta, słynącego przede wszystkim z pierników. Pogoda nie byłą idealna, więc widać jak matryca IMX300 radzi sobie w przeciętnych warunkach. To ten sam aparat, który znajduje się w Xperii XZ, więc ujęcia będą miały podobną jakość. Fotografie bardzo dobrze prezentują się na małym ekranie, ich estetykę dodatkowo podbija X-Reality. Po przerzuceniu plików na komputer i obejrzeniu ich w przybliżeniu efektu „łał” już nie doświadczymy, ale i tak jest nieźle. Zauważyłem, że ujęcia nie posiadają już charakterystycznych rozmyć na rogach kadru. Na Xperii XZ nie dało się tego nie zobaczyć. Być może programistom udało się z tym uporać wraz z wydaniem Androida w wersji Nougat.

Podobnie jak w przypadku Xperii XZ, w X Compact mamy do czynienia z obrazami o mocno nasyconych kolorach. Czasami jest to tak widoczne, że fotografowany pomarańczowy mur na zdjęciu staje się… czerwonym. Wykonując ujęcia w nocy, na ekranie dominuje sporo żółtego. Aby fotografowany obiekt był naprawdę taki, jakim go widzimy nieraz trzeba zajrzeć do ustawień manualnych i poprzestawiać suwaki. Czy to tak powinno działać? No nie wiem. Ja bym na miejscu Sony popracował jeszcze nad możliwościami trybu auto, bo myślę, że jest co poprawiać. Rewelacyjnie za to działa dedykowany przycisk fizyczny, który błyskawicznie uruchamia aplikację do fotografowania. Nie inaczej jest z ustalaniem ostrości oraz z samym „pstrykaniem”. Tutaj nie ma co marudzić, bo sam proces uwieczniania momentów jest bardzo przyjemny.

Główny aparat w Xperii X Compact daje radę, ale do czołówki mu trochę brakuje. Na pewno jesteście nim w stanie zrobić dobre zdjęcia, ale nieraz trzeba się o to bardzo postarać.

W celu uzyskania pełnej rozdzielczości fotografii proszę ją otworzyć w nowej karcie przeglądarki.

Ponieważ nad ekranem telefonu znajduje się jeszcze jeden aparat, wypada napisać coś o nim. Po 5-megapikselowej matrycy należy się spodziewać przyzwoitych zdjęć, które z powodzeniem mogą zostać udostępnione poprzez Snapchata. Oprogramowanie Sony dodatkowo posiada filtry wygładzające twarz (można je wyłączyć). Poniżej dwie przykładowe fotki właśnie z przedniej kamerki.

Xperia X Compact nie posiada możliwości nagrywania w jakość 4K. Maksymalne wartości to Full HD z 60kl/s dla tylnej kamery oraz Full HD z 30kl/s dla kamery przedniej. Oceńcie sami, czy jakość nagrań jaką oferuję ten model Was zadowala czy też nie. Zwróćcie też uwagę na stabilizację obrazu, bo ta dużo pomaga podczas kręcenia filmów.

Czas pracy urządzenia

Ciekawym jak dla mnie zagraniem ze strony Sony jest umieszczenie w Xperii X Compact baterii o pojemności 2700 mAh. To o 70 mAh więcej niż w pięciocalowej Xperii X! Trochę to dziwne, bo spodziewałbym się odwrotnej sytuacji, no ale skoro już tak jest, to zadowoleni powinni być użytkownicy mniejszego urządzenia. Xperia X Compact faktycznie wytrzymuje na jednym ładowaniu dłużej niż Xperia X, choć to i tak nie zmienia faktu, że większość z Was będzie ją ładować codziennie. Dwa dni bez sięgania po ładowarkę jest wyczynem w miarę prostym do osiągnięcia, wymaga jednak oszczędzania transmisji danych i rzadszego korzystania z gier komórkowych. Te ostatnie potrafią wykończyć telefon w kilka godzin. Przy moim użytkowaniu Xperia X Compact dawała radę średnio 36 godzin.

Moje rezultaty były osiągane bez używania trybów Stamina. Jestem pewny, że jeżeli zdecydowałbym się na ograniczenie pewnych funkcjonalności, byłbym w stanie osiągnąć 3-4 dni bez ładowania. Nie oszukujmy się jednak – taki wynik jest możliwy tylko w przypadku, gdy korzystamy ze smartfona jak ze stacjonarnego telefonu.

Podsumowanie

W powyższym wpisie podkreślałem, że Xperia X Compact wydaje się być alternatywą dla Xperii XZ. Pod względem wykonania bliżej jej jednak do Xperii X. Smartfon nie posiada metalowej obudowy, łatwo się rysuje i nie jest odporny na wodę. Jego największą zaletą jest kompaktowość oraz wydajność podzespołów. Sam aparat prawie niczym nie ustępuje temu z Xperii XZ (brakuje tylko nagrywania 4K), a bateria pozwala na długie użytkowanie. Czy jest to smartfon idealny? Na pewno nie, ale trudno doradzić coś lepszego o tych rozmiarach w świecie Androida. W przypadku iOSa bez wątpienia wskazałbym iPhone SE jako lepszy, ale i droższy wybór. Tutaj za dużego wyboru nie ma, a że z X Compact korzystało mi się bardzo przyjemnie, to mogę jego zakup polecić wszystkim, którzy poszukują małego smartfona.

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.

Sony Xperia X Compact

1600PLN
Sony Xperia X Compact
85

Wykonanie i design

8/10

    Ekran

    9/10

      Wydajność

      9/10

        Multimedia

        9/10

          Bateria

          9/10

            Zalety

            • Mały i poręczny
            • Bardzo płynna i szybka praca systemu
            • Szybko i sprawnie działający czytnik linii papilarnych
            • Bardzo dobry ekran
            • Wydajna bateria
            • Przyzwoicie wykonujący zdjęcia aparat fotograficzny z bogatym trybem manualnym
            • Niezły aparat do zdjęć typu selfie
            • Android 7.0

            Wady

            • Ekstremalnie łatwa do porysowania obudowa
            • Dźwięk z głośników mógłby być ciut lepszy
            • Brak nagrywania w 4K
            • Nie jest wodoszczelny