Performance, czyli z angielskiego wydajność, to cecha jaka ma przekonać do zakupu najdroższego smartfonu z serii Xperia X. Urządzenie dedykowane wymagającym konsumentom trafiło w końcu w moje ręcę. Zapraszam do zapoznania się z recenzją.

Wprowadzenie

Sony Xperia X Performance to niewątpliwie jeden z najdroższych telefonów na rynku. Cena za urządzenie w chwili publikacji tego wpisu wynosi średnio 2500 zł i nie da się ukryć, że w takiej kwocie chciałoby się otrzymać wszystko co najlepsze od japońskiego producenta. Smartfon reklamowany jako dzieło sztuki z aparatem doskonałej jakości jako jedyny z rodziny X-ów oferuje odporność na kurz i wodę. Na pewno jest to jakieś wyróżnienie, ale warto zwrócić uwagę, że poprzednie modele oferowały już tę cechę (nie wspominając już o konkurencji, certyfikat IP staje się już standardem). Czy w takim razie warto wydawać sporą sumę za kolejnego flagowca Sony? To postanowiłem sprawdzić podczas kilkudniowych testów tego modelu.

Specyfikacja techniczna

Cecha/UrządzenieXperia X Performance
Waga164 g
Wymiary143.7 x 70.4 x 8.7 mm
Wyświetlacz IPS LCD
16M kolorów
1080x1920 px (5.00") 441 ppi
ProcesorQuad-core (2x2.15 GHz Kryo & 2x1.6 GHz Kryo)
(Snapdragon 820)
Pamięć RAM3 GB
Układ graficznyAdreno 530
Pamięć wbudowana32 GB/64 GB
Główny aparat fotograficzny23 MP, f/2.0, 24mm, hybrydowy autofocus, Exmor RS, HDR, wideo , 1080p@60fps, 1080p@30fps, 720p@30fps
Przedni aparat fotograficzny13 Mpix, f/2.0, 22mm, 1080p@30fps
Odporność na czynniki zewnętrzneIP68
ŁącznośćWi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, dual-band, Bluetooth v4.2, A2DP, aptX, LE, LTE
Bateria2700 mAh

Zawartość pudełka

W przypadku całej nowej serii smartfonów Sony, każde opakowanie wygląda podobnie i na każdym z nich znajdziemy charakterystyczny znak „X”, stanowiący tło dla marki i loga producenta. Boki pudełka pokryto malunkami, przypominającymi kolorowe fale (pociągnięcia pędzlem?). Tył jak zwykle przedstawia kilka informacji na temat podstawowych technologii wykorzystywanych przez urządzenie, czyli m.in. Bluetooth, NFC, dowiadujemy się też co nie co na temat podzespołów słuchawki (Snapdragon 820, 32 GB). Po otwarciu pudełka odnajdujemy ładowarkę EP880 oraz dokumentację. W środku słuchawek brak. To już kolejny model, który zostaje wydany bez tego akcesorium, ale być może w salonach pojawią się bogatsze zestawy – jeżeli tak, podzielcie się tym w komentarzach. Tak jak kiedyś standardem było, że producenci dodawali do zestawów słuchawki, tak teraz standardem jest, że tych słuchawek po prostu już nie ma.

Pierwsze wrażenia, obudowa i wykonanie

Telefon bez wątpienia jest bliźniaczo podobny do nieco słabszej Xperii X, którą miałem przyjemność testować kilka tygodni temu. W zasadzie różnice uwidaczniają się dopiero po wzięciu smartfona do ręki, bowiem wykonanie i design są identyczne. Xperia X Performance posiada metalową obudowę z tyłu i po bokach, oraz szkło na froncie urządzenia. Spasowanie telefonu jest idealne, a zaokrąglone boki powodują, że Xperia dobrze leży dłoni, a na pewno lepiej niż prywatnie używana przeze mnie Xperia Z5. X Performance jest nieco grubsza i cięższa od klasycznej X, ale różnica jest tak niewielka, że w zasadzie nie powinniście zwrócić na to uwagi. Oba telefony występują w czterech kolorach: białym, grafitowej czerni oraz limonkowego i różowego złota. Na zdjęciach widzicie limonkowe złoto.

Spójrzmy na front telefonu. Zarówno w górnej jak i dolnej części pozostawiono około 2 cm wolnej przestrzeni, na którą zawsze można sobie ponarzekać. Wokół ekranu pojawia się ramka, której nie ma w modelu XA z tej serii. Krawędzie X Performance delikatnie wystają ponad taflę szkła, co zapewne ma na celu zapobiec szybkiemu porysowaniu ekranu. Po obu stronach znajdują się głośniki (stereo), obok jednego z nich dioda powiadomień, która zaczyna pulsować od momentu otrzymania wiadomości. Do tego przedni aparat o rozdzielczości 13 Mpix oraz czujniki: zbliżeniowy i światła. Podsumowując: jest wszystko co potrzebne, a to najważniejsze.

Brzegi telefonu to przede wszystkim czytnik linii papilarnych oraz klawisze regulacji głośności. Jak zwykle, w Xperii znalazło się też miejsce dla fizycznego, dwustopniowego spustu aparatu, który pomaga w wyostrzaniu obiektów. Każdy z przycisków działa bez zarzutów, z resztą trudno oczekiwać jakichś defektów od urządzenia tej klasy. Telefon jest nierozbieralny, a kartę sim (podobnie jak kartę microSD) umieszczamy za pomocą specjalnej, wsuwanej tacki. Niezbyt wiele dzieje się na tylnej części Xperii X Performance. W centralnej części wygrawerowany napis XPERIA, a w górnej aparat o rozdzielczości 23 Mpix. Jest też dioda doświetlająca LED, ale na niewiele się ona przydaje, emitowane przez nią światło jest dosyć słabe. Wykonanie Xperii jest bardzo proste, ale nie ujmuje to jej elegancji. Nic nie trzeszczy, nie odstaje, a patrząc na telefon widać, że ma się do czynienia z klasą premium.

Ekran

W zasadzie w tym paragrafie mógłbym przekleić prawie wszystko z recenzji Xperii X. X Performance ma ten sam rozmiar ekranu, identyczną rozdzielczość (1080×1920 px) i wykorzystuje te same technologie poprawiające wyświetlanie obrazu. Dalej wykorzystywany jest IPS LCD i nie wyobrażam sobie, by Japończycy postawili na coś innego. Powiedzmy sobie szczerze – trudno jest znaleźć obecnie producenta, który połakomiłby się na wstawienie niskiej klasy ekranu, a już na pewno nie byłoby to Sony. Część z Was na pewno pomarudzi, że Z5 Performance posiadało wsparcie do wyświetlania w 4K (tu tego nie ma). Myślę jednak, że Japończycy starali się odnaleźć jakiś kompromis między oczekiwaniami, a wytrzymałością akumulatora. Rezygnacja z dodatkowego trybu wyświetlania, wyszła im tylko na dobre.

Co ciekawe Xperia X Performance w testach kontrastu wypada lepiej niż Xperia X i Xperia Z5 Premium. Trudno jednak zgadywać, czy to zasługa oprogramowania czy ulepszeń w sprzęcie. Tak czy siak, model z serii X wyświetla obraz wyraźnie, a jego jasność (~550 nitów) powinna zadowolić najwybredniejszych.

Oprogramowanie

Xperia X Performance doczekała się już kilku aktualizacji i w większości przypadków działa pod kontrolą oprogramowania 35.0.A.1.275 (dane na chwilę publikacji recenzji). Z racji tego, że model do testów posiadał nieaktualizowane dostosowanie Commercial and Journalist, przyszło mi się zmierzyć z kompilacją 35.0.A.1.227. W połączeniu z nową nakładką Sony, telefon działał dobrze, aczkolwiek w połączeniu z niektórymi aplikacjami można było zauważyć delikatne spadki wydajności. Wydaje mi się jednak, że winą za to należałoby bardziej obarczyć owe aplikacje, niż sam telefon. Z kompatybilnością miał problem sam benchmark Antutu, który nie potrafił poradzić sobie z oceną grafiki urządzenia (niestety nie wiem jak się ma sprawa przy nowszej wersji oprogramowania). Podczas kilkunastodniowej przygody z X Performance jakoś specjalnie nie narzekałem na Androida 6.0.1 w wydaniu Sony Mobile. Oczywiście Swiftkeya musiałem odinstalować – Japończycy chyba za bardzo polubili tę klawiaturę i umieszczają ją teraz w każdym X-owym sofcie.

Jak widać z powyższych grafik Xperia X Performance nie posiada aplikacji aparatu, która pozwalałaby na więcej możliwości (podobno Xperia XZ posiada bogatsze ustawienia, sprawdzimy w przyszłości). Niestety nie odnalazłem sposobu, by ręcznie zmieniać ISO po wyborze zdjęcia 8 MPix+. Ciekawostką jest obecność dwóch trybów śledzenia obiektu: standard oraz tzw. śledzenie inteligentne aktywne.

W ustawieniach telefonu Sony Xperia X Performance znajdziecie wszystkie znane już dobrodziejstwa od Sony: X-Reality, Clear Sound, Tryb rękawiczek to tylko nieliczne z nich.

Wydajność

Przejdźmy teraz do oceny mocy obliczeniowej smartfona. W Xperii X Performance zamontowano wydajną jednostkę Qualcomma, Snapdragona 820. Nie jest to Mediatek, tak jak w przypadku Xperii XA i to się czuje podczas codziennego korzystania. Telefon działa płynnie i radzi sobie z bardzo wymagającymi graficznie grami. Trzeba jednak zauważyć, że konkurencja posiada już smartfony z 4 GB pamięci RAM, a tu jest „tylko” 3 GB.  W mojej ocenie ilość pamięci operacyjnej w tym modelu Sony jest jednak wystarczająca. Zachowując porządek w systemie i dbając o to, by nie działały w nim zbędne procesy, posiądziemy urządzenie bardzo responsywne i pozwalające się cieszyć wysokiej klasy detalami. Nie zawiedzie nas również ilość dostępnej pamięci na dane. Po odliczeniu miejsca na pliki systemowe do dyspozycji użytkownikowi pozostaje około 20 GB. To dużo, biorąc pod uwagę, że znaczna część osób przechowuje muzykę i filmy na karcie pamięci. Pamiętajmy również, że Sony wydało także wersję X Performance z 64 GB ROM.

Nie wiem dlaczego, ale najnowsza wersja Antutu Benchmark nie poradziła sobie z testem urządzenia (błąd przy teście grafiki). Zdążyłem się jednak rozejrzeć i X Performance zdobywa średnio około 125 000 punktów w tej aplikacji. Jest to prawie dwa razy więcej niż Xperia Z5, ale różnice widać tylko i wyłącznie w grach. Większe spadki FPSów zdarzają się bardzo rzadko. Tak jak zawsze umieszczam zrzuty ekranu i filmy, byście sami mogli rozeznać się w możliwościach telefonu.

Zdjęcia i nagrania wideo

Jeżeli myślicie, że Xperia X Performance ma lepszy aparat od tańszych X-ów to muszę Was niestety rozczarować. Tak naprawdę dopłacając do tego telefonu zapewniacie sobie więcej mocy obliczeniowej i certyfikat IP68, a jakość zdjęć jest bardzo zbliżona. Zastanawiałem się nawet czy można uznać możliwości X Performance za znaczący postęp w stosunku do Z5, bo fotografie wykonane nocą wyglądają mizernie (nawet z diodą led). Być może to wina nieaktualizowanego oprogramowania, ale telefon miał tendencję do prześwietlania obiektów w ciemniejszych sceneriach. O wiele lepiej radziła sobie już z tym moja Xperia Z5 (spójrzcie na porównanie poniżej). Niektórzy mogą być jednak zadowoleni. Oceńcie sami czy wolicie fotografie jasniejszą, ale z rozbłyskami, czy ciemniejszą i bez nich.

Xperia Z5 vs Xperia X Performance – ISO 400

This slideshow requires JavaScript.

W przypadku Xperii X Performance sprawa ma się inaczej, gdy fotografujemy za dnia, kiedy światło jest idealne/prawie idealne. Wtedy zdjęcia wyglądają na dość szczegółowe i mogą się nam nawet podobać (szczególnie na ekranie smartfona, dzięki zastosowaniu X-Reality). Znajdziemy tu szybki autofocus, który Sony ciągle usprawnia oraz elektroniczną stabilizację obrazu (optycznej stabilizacji brak). Dodatkowo pojawiają się dwa tryby śledzenia obiektów, o których wspominałem już wcześniej. W tym telefonie nie ma możliwości nagrywania w jakości 4K (być może będzie można ją uaktywnić na własną rękę, po modyfikacjach). Pamiętając spore problemy z przegrzewaniem się wcześniejszych słuchawek, Sony prawdopodobnie świadomie zrezygnowało z implementacji tego trybu. Pozostaje więc 1080p w 60 lub 30 klatkach oraz 720p, co mnie osobiście zadowala, zarówno jeżeli chodzi o jakość jak i parametry techniczne.

Przedni aparat Xperii X Performance to 13 MPix. Do zdjęć selfie wystarczy. Do większych przedsięwzięć zdecydowanie jednak polecam skorzystać z głównej matrycy (więcej możliwości).

This slideshow requires JavaScript.

This slideshow requires JavaScript.

Czas pracy urządzenia

Xperia X Performance posiada akumulator o pojemności 2700 mAh. To trochę więcej niż w przypadku Xperii X, ale wydajniejszy procesor kompensuje tą różnicę z nawiązką. Przy korzystaniu z energożernego LTE smartfon trzeba ładować codziennie, a przy notorycznym siedzeniu przed ekranem co kilka godzin. Nie można się jednak spodziewać lepszego wyniku, nie z tymi podzespołami. Osoby, u których telefon przez większą część dnia ma wygaszony ekran mogą odnotować lepsze rezultaty i sięgać po ładowarkę nawet co 2-3 dni. Reklamowane przez Sony 48 godzin na jednym ładowaniu jest jak najbardziej aktualne, ale uzależnione od intensywności korzystania z urządzenia. W moich rękach telefon zazwyczaj wytrzymywał dobę. Obiektywnie rzecz ujmując taki średni czas działania X Performance zalecałbym przyjąć.

Podsumowanie

Xperia X Performance to smartfon dobry, ale raczej tylko dla osób będących zagorzałymi fanami marki Sony. Na rynku znajduje się wiele innych równoważnych produktów w dużo korzystniejszej cenie i raczej nie spodziewałabym się, by najdroższy z X-ów cieszył się nadzwyczajnym zainteresowaniem. Smartfon oczywiście ma wiele zalet i wygląda dość ekskluzywnie. Patrząc na jego możliwości, Japończycy faktycznie poczynili pewien krok w przód. Wydajniejszy procesor, delikatna zmiana stylistyki oraz brak przegrzewania się bardzo cieszą, szczególnie gdy spojrzy się wstecz. Do tego doszedł aparat, który w dzień radzi sobie bardzo przyzwoicie i oferuje zadowalającej jakości nagrania wideo. Nad fotografiami w nocy Japończycy muszą jeszcze popracować.

Uważam, że Xperia X Performance stanowi ciekawą propozycję urządzenia z kategorii premium. Towar jest wart tyle, ile konsument jest w stanie za niego zapłacić. Dlatego jeżeli stać Was na X Performance i szukacie wydajnego telefonu z dobrym aparatem to mogę ten smartfon z czystym sumieniem polecić.

Wasze pytania

Czy opłaca się dopłacić i kupić Xperię X Performance czy lepiej wybrać Xperię X?

Różnica między tymi telefonami w chwili pisania recenzji to około 750 zł. Jeżeli nie będziesz grał w gry to zdecydowanie lepiej pozostać przy Xperii X. Oba te telefony są bardzo wydajne, ale przewaga X Performance uwidacznia się przy wymagających aplikacjach. No chyba, że zależy Ci na wodoszczelności…

Czy Xperia X Performance ma dobry aparat/baterię? 

Aparat jest dobry i na moje potrzeby zadowalający. Wiem jednak, że wymagania cały czas rosną i dlatego nie mogę napisać, że dostrzegam znaczną różnicę między poprzednią serią (Z5) a serią X. Jest trochę dodatków w postaci śledzenia obiektu, ale jeżeli kogoś nie zachwycały zdjęcia z poprzedniej serii to i tutaj wielkiego „łał” nie będzie. Wiele osób zarzuca Sony, że są czasem szumy, że Samsung lepiej itd. Ja jednak jestem bardzo zadowolony z obecnej jakości zdjęć jaką oferują telefony Xperia. A jeżeli ktoś nie jest… no cóż. Niech kupi Samsunga ;) W kwestii baterii nie zmieniło się za wiele praktycznie od dawien dawna. Codzienne ładowanie to norma.

Xperia Z3 czy Xperia X Performance?

Jeżeli Z3 to dla kogoś za mało, to X Performance będzie dobrym wyborem.

Czy tryb manualny w aparacie jest tak samo rozbudowany jak w Xperii XZ i X Compact?

Nie. Tryb manualny niewiele się różni od tego w Z5. Są tylko dodatkowe opcje np. dotyczące śledzenia obiektu.

 

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.

Sony Xperia X Performance

~PLN2500
Sony Xperia X Performance
8.7

Wykonanie i design

9/10

    Ekran

    9/10

      Wydajność

      10/10

        Multimedia

        8/10

          Bateria

          8/10

            Zalety

            • Solidna budowa
            • Spasowanie
            • Głośniki stereo
            • Wydajność
            • Wodoszczelność
            • Wsparcie Quick Charge 2.0

            Wady

            • Możliwości aparatu poniżej oczekiwań
            • Brak nagrywania 4K
            • Cena
            • Brak radia FM