Sony Xperia XA1 to następca urządzenia prawie o identycznej nazwie, co jego poprzednik. W nowej generacji Xów Japończycy dodali jedynkę na końcu oznaczenia telefonu i na rynek trafił ulepszony mocny średniak z ubiegłego roku. Czy zmian jest wystarczająco wiele w stosunku do XA? Tego postanowiłem się dowiedzieć podczas testów.

Wprowadzenie

Xperia XA1 to jeden z trzech smartfonów, zaprezentowanych podczas ostatnich targów MWC. Propozycja z jaką spędziłem ostatnie dwa tygodnie jest najtańszą z tegorocznych urządzeń Sony. Jej cena oscyluje w granicach 1200 zł, czyli mniej więcej tyle, co koszt poprzednika (Xperii XA) w chwili premiery. Obecnie różnica między tymi modelami to około 500 zł i warto sprawdzić co zyskujemy w zamian za sporą dopłatę. Okazuje się bowiem, że Xperia XA1 może być bardzo ciekawym wyborem dla osób niechcących przesadnie inwestować w telefon.

Specyfikacja techniczna

Cecha/UrządzenieXperia XA1
Waga143 g
Wymiary145 x 67 x 8 mm
Wyświetlacz IPS LCD
16M kolorów
720x1280px (5.00") 294 ppi
ProcesorOcta-core 4x2.3 GHz Cortex-A53 & 4x1.6 GHz Cortex-A53
(Mediatek MT6757 Helio P20)
Pamięć RAM3 GB
Układ graficznyMali-T880MP2
Pamięć wbudowana32 GB
Główny aparat fotograficzny23 MP, f/2.0, 24mm, hybrydowy autofocus, Exmor RS, HDR, wideo , 1080p@30fps, 720p@60fps
Przedni aparat fotograficzny8 Mpix, f/2.0, 1080p@30fps
Odporność na czynniki zewnętrzneBrak szczelności
ŁącznośćWi-Fi 802.11 a/b/g/n, Bluetooth v4.2, A2DP, aptX, LE, LTE
Bateria2300 mAh

Zawartość pudełka

Słuchawki, ładowarka Quick Charge 3.0 oraz pokrowiec – takich akcesoriów w zestawie z Sony Xperia XA1… nie ma. Już od dłuższego czasu niewielu producentów dorzuca gratisy do swoich produktów, zrezygnowało również z tego Sony (nie licząc akcji promocyjnych). Szkoda, bo chętnie bym zobaczył jakieś budżetowe „pchełki” w tym zestawie. A tak jest tylko telefon, ładowarka 1.5 A z kablem USB oraz instrukcje.

Opakowanie niewiele różni się od innych u Sony. Zmieniły się tylko ścianki pudełka, teraz nawiązują one do animowanej tapety z nowej serii Xperii. Poza tym, na spodzie przedstawiono podstawowe cechy produktu. Żadnych fajerwerków.

Pierwsze wrażenia, obudowa i wykonanie

To co rzuca się w oczy w przypadku testowanego modelu to bez wątpienia bardzo wąskie boczne ramki. Podobnie jak poprzednik, nowy model ma sporo pozostawionego miejsca nad i pod ekranem. W przypadku Xperii XA1 jest to około 1.5 cm. Taka dysproporcja jednym może się podobać, drugim nie – co by jednak nie pisać, jest to już znak rozpoznawczy Sony. Sama bryła telefonu pokryta jest na froncie szkłem Gorilla, zaś na tyle tworzywem plastikowym. Xperia jest prostokątna, z delikatnie zaoblonymi krawędziami, możecie ją bez problemu postawić na jednym z krótszych boków. Akcentów metalowym w wykończeniu tego smartfona zbyt dużo nie można oczekiwać, odnajdziecie je tylko na bocznych ściankach produktu.

Spasowanie testowanego urządzenia jest naprawdę dobre i trudno mi się do czegoś przyczepić. Telefon posiada inne łączenia niż wcześniej testowane produkty Sony, a mimo tego wygląda świetnie i wygodnie się go trzyma. Nie uważam też, aby Xperia XA1 była brzydka. Mnie produkt bardzo się podobał, z powodzeniem zastępował obecnie posiadaną Xperię Z5. Xperia XA1 ma oczywiście mniej do zaoferowania, bo nie posiada dwóch głośników i czytnika linii papilarnych, ale nadrabia odświeżonym designem. Xperia XA1 nie jest również odporna na wodę i kurz.

Telefon posiada inne położenie klawiszy niż Xperia XA. Przyciski głośności powędrowały wyżej, co wydaje się być dobrym posunięciem, szczególnie dla kogoś, kto ma tendencję do regulowania poziomu dźwięku podczas rozmowy. Mniejszy wydaje się też być przycisk uruchamiania urządzenia, teraz jest bardziej stabilnie osadzony w obudowie. Reszta wydaje się być bez zmian, lub zmiany są marginalne. Do minusów tego telefonu należy fakt, że łatwo jest porysować jego plecki. Warto zaopatrzyć się od razu po jego zakupie w etui.

Ekran

Wyświetlacz w tym telefonie jest dosyć przeciętny, ale na uwadze należy mieć fakt, że cały czas mamy do czynienia z urządzeniem za około 1200 zł. Rozdzielczość 720×1280 pikseli daje zagęszczenie pikseli na poziomie 294 ppi. Obraz wyświetlany na pięciu calach IPS LCD jest wystarczająco ostry, ale skłamałbym pisząc, że rewelacyjny. Na pochwałę zasługuje natomiast maksymalna jasność tego ekranu, ta jest dosyć duża i w większości przypadków powinniście być z niej zadowoleni. Nie narzekałem również na kąty widzenia. Na minus zapisuję natomiast wyświetlanie bieli. W testowanym egzemplarzu miała ona odcień żółci, co od razu zauważyłem po uruchomieniu produktu. Po paru dniach idzie się do tego przyzwyczaić lub trzeba to skorygować za pomocą odpowiednich suwaków w ustawieniach. Xperia XA1 posiada dwa dodatkowe tryby ulepszania obrazu. Jednym z nich jest tryb superżywych kolorów, który maksymalizuje natężenia kolorów podczas wyświetlania zdjęć i wideo. Drugi tryb nie posiada żadnej nazwy (po prostu opisano go jako tryb ulepszania obrazu).

Oprogramowanie

Pierwszą rzeczą jaką wykonałem po uruchomieniu Xperii XA1 była jej aktualizacja. Na smartfon spłynęła wersja oprogramowania oznaczona jako 40.0.A.5.14. Telefon działa pod kontrolą Androida 7.0 i posiada w chwili pisania tego testu kwietniowe poprawki bezpieczeństwa. To jeden z produktów, które Sony jak na razie mocno wspiera. Nie należy się jednak spodziewać, że taki stan będzie się utrzymywał cały czas. Smartfony niebędące flagowymi są aktualizowane rzadziej i szybciej japoński producent je porzuca. Decydując się na zakup Xperii XA1 warto mieć to na uwadze. Startowy system telefonu działa jednak płynnie, sama nakładka Sony jest bardzo lekka. Komfort pracy na tym urządzeniu stoi na bardzo wysokim poziomie. Jakiekolwiek opóźnienia na tym telefonie mogą się pojawić tylko pod dużym obciążeniem, nie są jednak mocno irytujące. Dla przeciętnego użytkownika spadki wydajności mogą być wręcz niezauważalne. Xperia XA1 może pozytywnie zaskoczyć, szczególnie gdy przesiadacie się na nią ze starego flagowca.

Oprogramowanie Sony obfituje w szereg dodatkowych funkcji w postaci ulepszeń dźwięku, trybów wyświetlania obrazu i zarządzania czasem działania na jednym ładowaniu. Obecny jest nawet specjalny Asystent, mający na celu podpowiedzieć czym warto się zainteresować w nowym produkcie. Telefon nie posiada jak na razie możliwości wybudzania za pomocą szybkiego dwukrotnego dotknięcia ekranu. Co ciekawe, zablokowanie go w ten sposób jest dostępne po zaznaczeniu odpowiedniej opcji w ustawieniach Ekranu Głównego.

Wydajność

Rewolucji nie ma, jest ewolucja. W Xperii XA1 zamontowano chipset Mediatek MT6757 Helio P20, który jest o około 20% wydajniejszy od Helio P10 z zeszłorocznego bezramkowca. Dołożono też pamięci RAM (łącznie jest 3 GB), co w mojej ocenie znacznie wpłynęło na szybkość i możliwości urządzenia. W benchmarkach telefon nie imponuje, choć zdobywa wyniki na poziomie takich produktów jak Huawei P10 Lite czy Samsung Galaxy A5 (2017). Z komfortu zabawy podczas grania w gry mogą być niezadowoleni tylko najbardziej wymagający użytkownicy. W niektórych aplikacjach mocy obliczeniowej może wystarczyć tylko na średnie detale. Okazjonalni gracze powinni być jednak zadowoleni, o czym świadczą możliwości smartfonu na poniższym filmie.

Zdjęcia i nagrania wideo

Przeciętny znawca smartfonów mógłby zasugerować się rozdzielczością fotografii z Xperii XA1 i śmiało stwierdzić, że jest tu identyczny moduł aparatu jak we flagowej Xperii XZ. Po części to prawda, matryca jest ta sama, brakuje jednak kilku elementów. Obok oczka aparatu nie ma czujników odpowiedzialnych za laserowy autofocus i RGBC-IR, jest tylko pojedyncza dioda doświetlająca. Sama jakość fotografii nie budziła w moim odczuciu większych zastrzeżeń, jeżeli istnieje jakakolwiek różnica między fotografiami z XZ i XA1, to jest ona dla amatora pstrykania zdjęć raczej subtelna. Wydaje się, że Xperia XA1 gorzej radzi sobie z widokiem nocnym i dosyć często lepiej jest zmniejszyć ISO kosztem utraty światła. Zdjęcia są szczegółowe i ostre, a dzięki dużej rozdzielczości łatwe do dalszej obróbki. Podobnie jak w przypadku Xperii XZ, po przybliżeniu można dostrzec szumy, jednak w końcowym rozrachunku i tak uważam, że możliwości głównego aparatu w Xperii XA1 są bardzo dobre. Przedni aparat Xperii XA1 to ośmiomegapikselowa matryca z przesłoną f/2.0 z dosyć szerokim polem widzenia. Zdjęcia wykonywane nim wychodzą poprawnie, na uwadze trzeba mieć jednak fakt, że domyślnie powstają one z filtrem wygładzania skóry (można to wyłączyć).

Aplikacja kamery oferuje szerokie spektrum możliwości, począwszy od doboru rozdzielczości, poprzez nastawy ISO, czasu naświetlania, balansu bieli, ekspozycji, a kończąc na regulacji kolorów i jasności. Większość z tych opcji nie będzie jednak dostępna w trybie auto. Brakuje również niektórych funkcji z innych urządzeń Xperia; nie odnalazłem możliwości doboru scenerii i nagrywania w 4K.

Filmy nagrywane za pomocą Xperii XA1 są poprawne i to tyle, co można o nich powiedzieć. Pomimo aktywnej opcji stabilizacji, rejestrowany obraz drżał. Maksymalna rozdzielczość z jaką możemy nagrywać to Full HD z 30 klatkami na sekundę. Szczegółowość i jakość pozostawiam Wam do oceny.

Czas pracy urządzenia

Nowy telefon, nowy procesor, bateria ta sama. Xperia XA1 posiada identyczną pojemność akumulatora, jak w przypadku swojego poprzednika XA. Niby dziwne, ale z drugiej strony kolejny chipset jest bardziej energooszczędny od poprzedniego i faktycznie można wykręcić dwudniowy czas działania urządzenia na jednym ładowaniu. To nie jest zły wynik, ale obawiam się, że uzależnieni od Facebooka będą musieli ładować ten smartfon codziennie. Sprawę ratują jak zwykle tryby Stamina, tutaj są jednak bardziej uboższe niż w Xperii XZ (brak możliwości dostosowania poziomu agresywności wyłączeń funkcji).

Podsumowanie

Myślę, że Xperię XA1 można uznać za usprawnioną wersję poprzedniego modelu z 2016 roku. Najmocniejszym argumentem, przemawiającym za kupnem nowego produktu jest jego aparat. Różnica w zastosowanych modułach jest dosyć spora, przez co zdjęcia zyskały na jakości. Cieszy też zwiększona ilość pamięci RAM oraz nowa generacja procesora. Telefon działa teraz szybciej i od samego początku ma zainstalowany system Android 7.0 Nougat. Smartfon nie posiada bolączek innych modeli Xperia, to jest nie przegrzewa się i nie brakuje mu pamięci wewnętrznej. Oczywiście, część osób może odczuwać niedosyt po jego zakupie – nie ma tu wielu funkcji z flagowych urządzeń (brak czytnika linii papilarnych, wodoszczelności, niektórych funkcji aparatu). Trzeba jednak pamiętać, że te niedogodności rekompensowane są kosztem produktu. Sony Xperia XA1 to mocny średniak, skierowany do osób wymagających wysokiej kultury pracy smartfona przy jego relatywnie niskiej cenie.

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.

Sony Xperia XA1

PLN1200
Sony Xperia XA1
7.98

Wykonanie i design

8/10

    Ekran

    8/10

      Wydajność

      9/10

        Multimedia

        8/10

          Bateria

          7/10

            Zalety

            • Przyzwoity moduł aparatu
            • Wysoka kultura pracy, dobra wydajność
            • Stylowy wygląd, wąskie boczne ramki
            • Możliwości w stosunku do ceny
            • Nie przegrzewa się

            Wady

            • Plastikowa, łatwa do zarysowania obudowa
            • Ekran HD
            • Tylko jeden głośnik, który łatwo przysłonić
            • Brak wodoszczelności