Nadeszła pora na kolejną recenzję na naszym portalu. Tym razem pod lupę wzięto Xperię XZ, czyli ostatni flagowiec firmy Sony.

Wprowadzenie

Być może kogoś to zaskoczy, ale żaden z wcześniej zaprezentowanych produktów Sony nie jest uznawany oficjalnie za produkt flagowy. Większość serwisów (nie ma co oszukiwać, w tym również nasz) przyjęło, że takie miano mogła nosić Xperia X Performance, która ze względu na posiadane podzespoły wyróżniała się na tle innych telefonów. Jak się okazuje, Japończycy jednak szykowali coś jeszcze i kilka miesięcy później wydano model XZ. Temu wydarzeniu do dziś towarzyszy duża kampania reklamowa, a do zakupu smartfonu zachęca sam Maciej Stuhr, który zachwyca się możliwościami aparatu. Reklama reklamą, ale warto jednak na własnej skórze odczuć, czy warto inwestować w kolejny produkt od Sony. To postanowiłem sprawdzić i spędziłem z Xperią XZ prawie trzy tygodnie. Na podstawie zgromadzonych zapisków i testów, dzielę się z Wami swoją opinią i mam nadzieję, że pomoże ona Wam wyrobić sobie własne zdanie.

Specyfikacja techniczna

Cecha/UrządzenieXperia XZ
Waga161 g
Wymiary146 x 72 x 8.1 mm
Wyświetlacz IPS LCD
16M kolorów
1080x1920 px (5.2') 424 ppi
ProcesorQuad-core (2x2.15 GHz Kryo & 2x1.6 GHz Kryo), Snapdragon 820
Pamięć RAM3 GB
Układ graficznyAdreno 530
Pamięć wbudowana32 GB/64 GB
Główny aparat fotograficzny23 MP, f/2.0, 24mm, hybrydowy laserowy autofocus, Exmor RS, HDR, wideo: 2160p@30fps, 1080p@30fps, 1080p@60fps,
Przedni aparat fotograficzny13 Mpix, f/2.0, 22mm, 1080p@30fps, HDR
Odporność na czynniki zewnętrzneIP68
ŁącznośćWi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, dual-band, Bluetooth v4.2, A2DP, aptX, LE, LTE
Bateria2900 mAh

Zawartość pudełka

Sony Xperia XZ podobnie jak inne telefony z serii X pakowana jest w niewielkich rozmiarów pudełko wraz klasyczną ładowarką UCH20. Bardzo często jednak urządzenie sprzedaje się wraz z UCH12, czyli akcesorium, które zapewni duże szybsze naładowanie akumulatora. Xperia XZ jest bowiem kompatybilna z technologią Quick Charge 3.0. Opakowanie produktu posiada charakterystyczny znak „X” na przodzie, co definitywnie podkreśla, że Sony już dawno zerwało z serią Z. Na tylnej części pudełka umieszczono kilka podstawowych informacji na temat cech najnowszej Xperii. Wymieniono m.in. obecność dwóch aparatów foto o rozdzielczości 23 i 13 Mpix, złącze USB typu C i nazwę procesora Qualcomma (Snapdragon 820). Boki pudełka jak zwykle „pokolorowano” i umieszczono na nich różnej barwy fale, co w pewien sposób przełamuje prostotę kartonu.

Pierwsze wrażenia, obudowa i wykonanie

Tak, jestem fanem Sony. Dlatego denerwuje mnie bardzo, gdy krytykujący tą markę jako jeden z argumentów rezygnacji z zakupu podają brak zmian wizualnych w każdej nowej Xperii. Urządzenia Japończyków nie są idealne, ale porównując je do konkurencji po prostu nie widzę, aby inne marki zmieniały swoją stylistykę w bardzo dynamiczny sposób. Co więcej jako użytkownik, który produktów Sony używa od lat, nie wyobrażam sobie, by producent mógł zmienić to, do czego przyzwyczaił stałych klientów. Chcąc innego designu, wzornictwa, nastawiłbym się raczej na zmianę producenta telefonu.

W przypadku Xperii XZ po raz kolejny mamy do czynienia z omnibalance, gdzie krawędzie dalej przyjmują kształt zaokrąglonych, ale tym razem dolna i górna część smartfona została wyjątkowo spłaszczona. Sprawia to, że telefon można bez problemu postawić na jednym z krótszych boków. Smartfon Japończyków wielu osobom na pierwszy zrzut oka może przypominać Lumię. Xperia XZ wykonana jest jednak niemalże całkowicie z metalu, a trzymając ją ma się wrażenie obcowania z produktem co najmniej szklanym.

Zmartwię Was, jeżeli daliście wiarę słowom Macieja Stuhra na temat tego, że Xperia XZ się nie palcuje. Urządzenie łatwo zbiera odciski palców oraz wszystko co może zostawić swój ślad na nim. Osobiście nie postrzegam tego jako defektu, ale być może dla kogoś z Was ma to jakieś większe znaczenie. Co by jednak nie mówić, to przyjemność jakie płynie z trzymania tego telefonu w dłoni jest ogromna. Ergonomia jest znacznie lepsza niż w prywatnie używanej przeze mnie Xperii Z5. Z tego co pamiętam, to raczej żaden z testowanych wcześniej X-ów nie może konkurować w tej kwestii z flagowym produktem.

Na przodzie telefonu zmian niewiele. Dwa głośniki tak jak przystało na model flagowy, czujniki oraz bardzo dobrej jakości aparat. Ekran pokryty jest solidnej grubości szkłem, które dodatkowo zaokrąglone jest w kierunku brzegów urządzenia (choć nie tak mocno jak w przypadku Xperii XA). Więcej zmian uświadczymy na bokach. Przycisk odblokowywania, który jednocześnie pełni rolę czytnika linii papilarnych został wytłumiony. Mam tu na myśli brak wyraźnie słyszalnego kliku, jaki można zaobserwować w starszych modelach. Teraz jego czułość jest znacznie lepsza. W przypadku innych przycisków niespodzianek nie zauważyłem. Na górze port słuchawkowy, na dole złącze USB typu C. To ostatnie to nowość i jak na razie występuję tylko w dwóch modelach marki Sony.

Xperia XZ podobnie z resztą jak wszystkie ostatnie metalowe Xperie posiada wygrawerowany napis na tylnej części obudowy. Jest to detal, jednak miły dla oka. W lewym górnym rogu tradycyjnie już znalazł się aparat fotograficzny, który według niezależnych testów jest bardzo odporny na zarysowania. Niewiele pod nim znalazły się dioda doświetlająca LED oraz czujniki: laserowy i RGBC-IR.

Ekran

Telefon posiada wyświetlacz o rozdzielczości 1080×1920 pikseli (Full HD), którego przekątna mierzy 5.2 cala. Dla mnie te parametry są wystarczające, a technologia w jakiej wykonano ekran całkowicie spełnia moje oczekiwania. Oczywiście jest to dalej matryca IPS, którą krytykuje się głównie za niedokładne wyświetlanie czerni, jednak trzeba być naprawdę mega detalistą, żeby na to narzekać w Xperii XZ. Należy pamiętać, że IPS w obecnej wersji jest znacznie lepszy, zapewnia dużo lepsze odwzorowanie barw i szersze kąty widzenia. Szczególnie te ostatnie w XZ po prostu zachwycają. De facto na takie odczucia ma pewnie wpływ maksymalna jasność, jaką jest w stanie uzyskać ten model (ponad 600 nitów). Ekran w Xperii XZ cechuje wysoki kontrast. Gdy poszperacie w sieci, dowiecie się, że podobną jakość wyświetlania obrazu zapewnia najnowszy produkt Apple, czyli iPhone 7.

Oprogramowanie

Sony Mobile niedawno rozpoczęło aktualizację tego modelu do wersji systemu Android 7.0. Póki co z Nougata cieszą się użytkownicy innych regionów niż Polska, ale i na nasz kraj przyjdzie pora. Xperia XZ jest więc telefonem ze wsparciem od producenta. Testowany model działał jeszcze pod kontrolą Androida Marshmallow i miał zainstalowaną kompilację 39.0.A.3.30. Nie było to jednak to samo oprogramowanie z Pianką, jakie spotkacie na innych Xperiach. Na XZ obecne są już od samego początku niektóre nowości, które dopiero zostaną wprowadzone po aktualizacji do Nougata. Dużo bardziej rozbudowana jest aplikacja aparatu, która oferuje w trybie manualnym dostrojenie takich parametrów jak balans bieli, ekspozycja, czas naświetlania i ostrość. Jest cała masa ustawień dźwiękowych oraz możliwość podpięcia słuchawek z funkcją eliminacji hałasu. W ustawieniach produktu czeka wiele ustawień odpowiedzialnych za poprawę wyświetlania kolorów, wykorzystanie baterii czy wprowadzanie tekstu. Jeżeli kupiliście (tak jak np. ja) flagowy produkt Sony z roku 2015 i uważacie, że oprogramowanie Waszego sprzętu jest płynne, to musicie koniecznie sprawdzić XZ. Okazuje się, że da się jeszcze wiele poprawić.

Wydajność

Snapdragon 820 i 3 GB pamięci RAM. To przede wszystkim te parametry mają zapewnić niezawodną pracę systemu i wrażenie korzystania z jednego z najszybszych urządzeń na rynku. W rzeczy samej takie odczucia się właśnie ma, ale.. wśród konkurencyjnych marek znajdziecie produkty z większą ilością pamięci. Nie ma co się oszukiwać i ewidentnie w modelu Sony dodanie 1GB RAMu było tym czymś, czego oczekiwano. Brak tego nie powoduje widocznych spadków wydajności czy też kolosalnych różnic w benchmarkach, ale drogie Sony – to już jest kolejna Xperia z tym samym parametrem. O ile w przypadku X Performance i XA Ultra potrafiłem jakoś zdzierżyć ten brak progresu, to już w XZ spodziewałem się jakiejś zmiany. Sama optymalizacja oprogramowania nie wystarczy.

Na Xperii XZ można pograć w mocno obciążające gry i cieszyć się z bardzo płynnej pracy systemu. W pewnych sytuacjach telefon jednak się nagrzewa i po pewnym czasie da się odczuć delikatny throttling. Objawia się to spadkiem liczby klatek na sekundę w bardziej wymagających aplikacjach. Sytuacja dotyczy głównie ustawień z najwyższymi detalami. W przypadku „lżejszych” produkcji problem nie występuje. Na temperaturę urządzenia ma również wpływ wybierany tryb w aplikacji Aparat. Przy nagrywaniu materiału wideo w jakości 4K po kilkunastu minutach otrzymacie komunikat o wymuszeniu zakończenia rejestrowania. Czy jest jednak telefon, który potrafi nagrywać w 4K więcej i nie przegrzewać się?

Tradycyjnie poniżej wstawiam zdjęcia z benchmarków oraz testu gier wykonanych na testowanym egzemplarzu. Telefon posiada 32 GB pamięci własnej, więc miejsca pod pobierane dane było sporo (około 21 GB dla użytkownika).

Zdjęcia i nagrania wideo

Sony musi być bardzo dumne z IMX300, skoro po raz kolejny pakuje ten sensor do swojego smartfonu. Tego jednak co napisałem w odniesieniu do wydajności sprzętu (znikomy progres), nie mogę napisać w paragrafie o aparacie. Okazuje się, że Japończycy tak jak obiecywali skupili się na poprawie jakości zdjęć wykonywanych ich telefonami. W Xperii XZ umieszczono laserowy czujnik, mający usprawnić już i tak bardzo szybki autofocus oraz sensor odpowiedzialny za lepsze dostosowanie balansu bieli. W aplikacji odpowiedzialnej za robienie zdjęć wylądowały dodatkowe ustawienia, znane osobom, które wiedzą nieco więcej o fotografii. Główna matryca aparatu to 23 megapisele, przysłona 2.0 i pięcioosiowa stabilizacja obrazu. Czy jest lepiej z jakością zdjęć niż w innych Xperiach? No trochę jest. Aczkolwiek „trochę” to bardzo dobre słowo, ponieważ czasem oprogramowanie aparatu na siłę próbuje wydobyć zbyt wiele szczegółów kosztem jakości. Zdjęcia na telefonie wyglądają cudnie, natomiast po przeniesieniu ich na większy ekran nieraz wymagają dalszej obróbki. Ogólnie Xperia XZ Was nie zawiedzie, gdy weźmiecie ją na wakacje. W porównaniu do poprzednich modeli, oferuje znacznie lepszy kontrast i nasycenie barw. Samo nastawienie ostrości jest najczęściej trafne i błyskawiczne, aczkolwiek po przyjrzeniu się rogom fotografii, te są nieco mniej wyraźne. Podobnie jak w przypadku każdego smartfona, matryca Xperii XZ gorzej radzi sobie w warunkach słabego oświetlenia.

W celu uzyskania pełnej rozdzielczości fotografii proszę ją otworzyć w nowej karcie przeglądarki.

Xperia XZ posiada jeszcze jeden aparat, na przodzie. Jest to 13-megapikselowa matryca o identycznej przysłonie (2.0) co aparat główny, jednak o większym kącie widzenia (ekwiwalent ogniskowej 22mm vs 24mm). Z całą pewnością jest to jeden z najlepszych aparatów do wykonywania zdjęć typu selfie. Dziwię się trochę, że Sony nie zwraca na to uwagi przy promocji swojego produktu. Zarówno poziom szczegółowości jak i odwzorowanie barw jest na bardzo wysokim poziomie. Z resztą zobaczcie sami.

W celu uzyskania pełnej rozdzielczości fotografii proszę ją otworzyć w nowej karcie przeglądarki.

Najnowszy flagowiec posiada jeszcze co najmniej trzy cechy na które warto zwrócić uwagę: stabilizację obrazu SteadyShot, funkcję śledzenie obiektów oraz bogaty tryb manualny. Pierwsza z wymienionych występuję w Xperii XZ w dwóch odmianach – standard oraz stabilizacja inteligentna. Eliminacja drgań na materiałach wideo to coś, czym Sony mogłoby zawstydzić konkurencję, to naprawdę nieźle działa. Cieszy też obecność różnych ustawień ISO dla pełnej rozdzielczości fotografii.

Na koniec tego paragrafu jeszcze paru słów o nakręconych filmach. 4K to raczej dodatek niż tryb, z którego warto korzystać na co dzień. Materiały w tej jakości są krótkie (urządzenie szybko nagrzewa się) i mniej płynne niż w przypadku nagrań Full HD (30kl/s vs 60 kl/s). Zapewniają jednak większą szczegółowość, ale mniejsza rozdzielczość sprawdzi się dużo lepiej. Ciekawostką jest to, że Xperią XZ można nagrywać materiały z wykorzystaniem kodowania H.265.

 

Czas pracy urządzenia

Sony w bardzo subtelny sposób zwiększa pojemność akumulatorów w swoich smartfonach. W przypadku Xperii XZ jest to 2900 mAh, co przekłada się na około 2 dni przeciętnego korzystania oraz dobę przy intensywnym użytkowaniu. Pomimo obecności nowych funkcji i technologii odpowiedzialnych za wydłużenie żywotności akumulatora cudów spodziewać się nie należy. Cieszy natomiast fakt, że Stamina w tym modelu jest bardziej rozbudowana niż gdzie indziej. Teraz można wybrać czy zależy nam na aktywności wibracji po jej włączeniu, czy też zgodnie z domyślnym ustawieniem pozostanie ona nieaktywna. Podobnie jak w innych modelach, Sony promuje w Xperii XZ funkcję ochrony baterii. Urządzenie uczy się zachowań użytkownika i ogranicza szybkość ładowania akumulatora. Czy z tego będziecie korzystać czy nie, to już Wasza sprawa.

Podsumowanie

Xperia XZ to całkiem udany smartfon Sony, oferujący elegancki wygląd i bardzo wydajne podzespoły. Korzysta się z niego z przyjemnością i nie ukrywam, że bardzo podobały mi się się ostatnie tygodnie spędzone z tym urządzeniem. Telefon zapewnia dużą dozę rozrywki i zawiera bardzo lekką, płynną nakładkę. Widać poprawę funkcjonowania aparatu oraz usprawnienia pomniejszych funkcji jak np. działanie czytnika linii papilarnych. Tak jak przystało na topowe urządzenie, Xperia XZ zachwyca jakością dźwięku. Bez wątpienia telefon znajduje się w ścisłej czołówce najlepszych dostępnych smartfonów na rynku i powinien stać się obiektem pożądania dla każdego fana marki Sony.

Jak każde urządzenie, Xperia XZ posiada również swoje mankamenty. Twórcy nadal muszą popracować nad jakością zdjęć oraz wyeliminować problem z przegrzewaniem się w trybie nagrywania 4K. Patrząc jednak na wcześniejsze egzemplarze Xperii, Sony powoli zbliża się do wydania produktu idealnego. Póki co, Xperia XZ to godny polecenia produkt.

Wasze pytania

Jaka oceniasz jakość ekranu?

Ekran w tym modelu jest wystarczająco jasny, by zobaczyć wszystko w pełnym słońcu. Zapewnia szerokie kąty widzenia. Odwzorowanie kolorów jest na bardzo wysokim poziomie.

Czy klapka nie trzeszczy?

Żaden z elementów tego telefonu nie ugina się i nie wydaje odgłosów.

Jak telefon czuję się w ręku?

Na to pytanie musiałby sobie każdy sam odpowiedzieć po wzięciu tego telefonu do ręki. W moim odczuciu jest rewelacyjnie, a na pewno lepiej niż w przypadku mojej Xperii Z5 ;)

Jak oceniasz zdjęcia nocne/przy słabym oświetleniu?

Jest lepiej niż było, ale cudów nie można się spodziewać. Trochę przesadzono z software’owym ulepszaniem obrazu. Telefon nigdy nie zastąpi klasycznego aparatu.

Jaki jest przeciętny czas działania na baterii?

Dwa dni

 

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.

Sony Xperia XZ

3000PLN
Sony Xperia XZ
89

Wykonanie i design

10/10

    Ekran

    9/10

      Wydajność

      10/10

        Multimedia

        9/10

          Bateria

          8/10

            Zalety

            • Oryginalny, stylowy wygląd
            • Bardzo płynna i szybka praca systemu
            • Wysokiej klasy wyświetlacz
            • Wodoszczelność
            • Dobrej jakości dźwięk, głośniki stereo
            • Czytnik linii papilarnych
            • Bogaty tryb manualny w aplikacji Aparat
            • Rewelacyjny aparat do zdjęć selfie

            Wady

            • Programowe ulepszanie zdjęć czasem działa zbyt agresywnie
            • Narożniki fotografii często są nieostre
            • Potrafi się nagrzać