Dziś długo wyczekiwana recenzja Xperii XZ Premium, czyli flagowca z pierwszym na świecie wyświetlaczem 4K HDR i trybem Super Slow Motion.

Wprowadzenie

Trochę zbierałem się do napisania oceny tego urządzenia. Chciałbym na wstępie zaznaczyć, że Xperia XZ Premium to obecnie mój główny smartfon, to też wybaczcie jeśli w którymś z fragmentów tekstu przesadzałbym z pochlebstwami w jego kierunku. Mam ogromną sympatię do Sony, jestem już chyba jedną z nielicznych osób, której nie przeszkadza niewykorzystana powierzchnia wokół ekranu, ale pomimo słabości do marki, posiadanie najnowszego produktu przez ponad miesiąc pozwoliło mi wychwycić kilka jego wad. Xperia XZ Premium jest produktem bardzo dobrym, jednak jak każdy z prezentowanych telefonów, posiada swoje niedoskonałości. A to chyba interesuje Was najbardziej, bo o pozytywnych cechach urządzenia mówi się w mediach znacznie częściej. W związku z tym postaram się, by tekst był wyważony.

Xperia XZ Premium jest trzecim flagowcem Japończyków, po zmianie oznaczenia literowego topowych produktów z „Z” na „X/XZ”. Jest następcą Xperii XZ i zarazem prawdopodobnie poprzednikiem przygotowywanej Xperii XZ1 (donosy wskazują, że nowy model pojawi się jeszcze tej jesieni). Telefon określany został przez wielu jako przełomowy, ponieważ wprowadza nowe możliwości w postaci ekranu 4K HDR oraz trybu slow motion z 960 klatkami na sekundę. To wyróżniło Sony na tle innych marek i poskutkowało przyznaniem nagrody Najlepszego Nowego Smartfona MWC 2017. Zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z recenzją, który może pomóc zweryfikować, czy wyróżnienie nadano słusznie.

Specyfikacja techniczna

Cecha/UrządzenieXperia XZ Premium
ProcesorQualcomm Snapdragon 835 64-bit
GPUAdreno 540
SystemAndroid Nougat (7.1)
Wyświetlacz 5.5” 4K HDR
TRILUMINOS mobile
Aparat głównyMotion Eye
19MP 1/ 2.3”
Super slow motion 960 kl/s.
Przewidywanie przechwytywania (Predictive Shutter)
Hybrydowy autofokus
SteadyShot z 5-osiową stabilizacją obrazu
Wideo w 4K
Aparat przedni13MP 1/3.06”
ISO6400
F2.0
Pamięć operacyjna 4 GB
Pamięć wbudowana64 GB (miscroSD do 265 GB)
Bateria 3230 mAh

Zawartość pudełka

Nową Xperię XZ Premium można było zakupić w przedsprzedaży wraz ze słuchawkami MDR-100ABN za 3200 zł. Sama przedsprzedaż trwała bardzo krótko, ponieważ zestawów zaczęło brakować już po 2-3 dniach, a zainteresowanie promocją przeszło oczekiwania organizatorów akcji. Komu się jednak udało, ten otrzymał telefon wraz z akcesorium o wartości 1200 zł. Obecnie za samo urządzenie trzeba wyłożyć ponad 3000 zł. Opakowanie z telefonem zawiera już słuchawki znane z wcześniejszych urządzeń – MH750. To typowe douszne budżetówki, które możecie kupić za 30 zł na allegro, więc nie grają one jakoś spektakularnie, śmiem jednak stwierdzić, że niektórzy mogą być nawet z nich bardzo zadowoleni. Do zestawu dołączona jest także ładowarka UCH20, która potrzebuje około 3 godzin, by naładować urządzenie do pełna. Chcąc przyśpieszyć ten proces, producent przygotował dodatkowe akcesorium UCH12W z Quick Charge 3.0, ale to już za dodatkowa dopłatą 219,99 zł.

Opakowanie podobnie jak w przypadku poprzednich urządzeń jest minimalistyczne. Na froncie duży napis XPERIA, z tyłu wyszczególnione główne cechy urządzenia. Boki pudełka nawiązują do tapety, stworzonej przez Sony dla swoich nowych urządzeń. Po uruchomieniu Xperii XZ Premium powinniście już wiedzieć, o co chodzi z tym porównaniem.

Pierwsze wrażenia, obudowa i wykonanie

Xperia XZ Premium to flagowiec na którego długo czekałem. Od 2 lat posiadałem Xperię Z5 i pomimo tego, że przez moje ręce w międzyczasie przeszło kilka innych telefonów od Sony, to czegoś mi w nich brakowało. Nie przekonało mnie ani wyposażenie X Performance ani XZ, chciałem czegoś więcej w telefonie poza nowszym procesorem. W XZ Premium pojawił się ekran 4K HDR oraz nowa optyka aparatu, to też decyzja była prostsza. Telefon do zakupienia jest jak na razie w dwóch wariantach kolorystycznych, w rękach miałem oba i każdy z nich budzi trochę inne odczucia. Głęboka czerń wydaje się być klasykiem, wyborem bardziej praktycznym. Jego nazwa może być nieco myląca – telefon nie jest czarny, raczej ciemnoniebieski. Świetlisty Chrom to z kolei lusterko, ewidentnie bardziej przyciąga uwagę, choć dla niektórych przez to wygląda zbyt odpustowo. Wersja chrom uwidocznia dużo więcej odcisków palców i nieczystości pozostawionych na urządzeniu. Oba warianty kolorystyczne wyglądają bardzo elegancko, rzekłbym nawet, że prestiżowo. Z tyłu w całości urządzenia pokryto szkłem. Osobiście nie do końca jestem fanem takiego rozwiązania, ponieważ skutkuje to tym, że telefon jest bardziej podatny na zarysowania. Dużo bardziej podobałoby mi się matowe wykończenie, a tutaj jeżeli nie zaopatrzycie się w pokrowiec zaraz po zakupie, niemal pewnym jest, że tył smartfona za parę dni będzie posiadał rysy i zadrapania. Nie pomoże tu żadna klasa odporności szkła typu Gorilla Glass 5, którą z resztą Sony w tym modelu wykorzystało. Ten telefon nie nadaje się do pracy innej niż biurowa, trzeba o niego zadbać. Ekran produktu też wymaga troski w postaci minimum szkła hartowanego. Szkło jakie zastosowano w Xperii XZ Premium jest efektowne, ale dla mnie mało praktyczne. Chyba, że praktykę ograniczymy do możliwości przeglądania się w smartfonie. Kobiety zachwycały się moją chromowaną wersją – zawsze można było obejrzeć w niej swoją twarz.

Xperia XZ Premium, podobnie z resztą jak poprzednie flagowe Xperie, ma bardzo dobrze spasowane elementy obudowy. Szczeliny na łączeniach są minimalne, choć dolna i górna część delikatnie wystaje ponad taflę szkła (prawdopodobnie celem uniknięcia zarysowań plecków). Taki zabieg jest sensowny, ale też ma swoje minusy. Po pierwsze, różnicę czuć w dłoni, po drugie elementy bardziej wystające są podatne na ścieranie. Na testowym egzemplarzu widać już było delikatne otarcia. Trzeba również zwrócić uwagę na boki urządzenia. Zaraz po zakupie prezentują się one świetnie, są precyzyjnie zaokrąglone, z perfekcyjnie wyciętymi otworami, ale gdy poszperamy w sieci, dowiadujemy się, że jako jedyne z całej obudowy są plastikowe. Nie wiadomo, jak produkt zachowa się po upadku na jeden z nich. Ciekawą zmianą w przypadku ciemniejszej wersji Xperii jest zastosowanie czarnego przycisku z czytnikiem linii papilarnych (zamiast srebrnego). Dobrze komponuje się on z całością i nie odróżnia się tak bardzo jak w poprzednim flagowcu. Pisząc o wyglądzie warto wspomnieć o obecności dwóch głośników na froncie, czego nie ma większość konkurencji.

Ekran

Xperia XZ Premium nie jest pierwszym smartfonem Sony z możliwością wyświetlania obrazu o rozdzielczości 4K. Już wcześniej producent wydał Z5 Premium, jednak ówczesny model nie posiadał wsparcia dla HDR. Kolejny flagowiec dzięki nowej technologii ma prezentować jeszcze bardziej ostre i wyraziste kolory. Faktycznie, oglądanie materiałów na tym smartfonie sprawia ogromną przyjemność, jednak nie dajcie się oszukać – różnica na 5.5 calach między 4K HDR a 4K SDR będzie nie do rozróżnienia. Xperia XZ Premium wyświetla przez większość czasu obraz w rozdzielczości 1080×1920 pikseli, a tryb 4K aktywuje się tylko w wybranych aplikacjach (również w Albumie, Netflixie oraz Youtube’ie). To dobrze, bo dzięki temu nie odbija się to tak bardzo na baterii urządzenia. Ekran XZ Premium góruje nad tym z Z5 Premium nie tylko pod względem obecności HDR. Wyświetlacz jest jaśniejszy i charakteryzuje się dużo lepszym kontrastem. Całkiem dobrze działa tryb autodopasowania jasności, choć do Galaxy S8 mu trochę brakuje. Rewelacyjne wyniki daje zastosowanie jednego z ustawień gamy kolorów w Ustawieniach. Tryb superżywych kolorów i profesjonalny robią naprawdę duże wrażenie.

This slideshow requires JavaScript.

Oprogramowanie

Smartfon wydano z Androidem 7.1.1 i jest to jedno z najlepiej wspieranych urządzeń. Ostatnie poprawki bezpieczeństwa na dzień pisania tego testu pochodzą z 1 sierpnia, zaś kompilacją na której działałem była 45.A.0.A.7.120. Xperia XZ Premium działa rewelacyjnie i trzeba by być malkontentem, by się tu do czegoś przyczepić. Oczywiście niektóre rozwiązania mogą się nie podobać, ale ja i tak jestem zdania, że wielu producentów mogłoby się uczyć optymalizacji od Sony. Telefon posiada lekką nakładkę oraz oferuje multum opcji związanych z ulepszaniem dźwięku, obrazu i żywotności baterii. Wszelkie działania na urządzeniu są przyjemnością, animacje cieszą oko, a specjalny program Asystent zapozna początkującego użytkownika Xperii z możliwościami produktu. Na pochwałę zasługuję funkcja wyliczająca i wyświetlająca estymowany czas pracy na baterii – użytkownik jest co trochę informowany, kiedy będzie musiał naładować swoje urządzenie (o ile z tego powiadomienia nie zrezygnuje). Większość podstawowych aplikacji na XZ Premium to znane i przejrzyste programy z wcześniejszych modeli (Album, Wideo, Muzyka, Xperia Home). Nowością jest aplikacja odpowiadająca za smsy, która została zastąpiona Wiadomościami dla Androida od Google – bez obaw, ma ona jednak bardzo podobny interfejs. Jeżeli już bym miał wymienić coś z wad systemu, to zaliczyłbym do nich odtwarzanie dźwięku dzwonka. Pomimo ustawienia maksymalnej głośności w ustawieniach, melodię słychać nieco ciszej, niż by się można było tego spodziewać.

Wydajność

Jak przystało na tegorocznego flagowca, Xperia XZ Premium została wyposażona w topowy procesor Qualcomma, to też jakiekolwiek spowolnienia czy zacięcia po prostu nie mają prawa tu występować. Jeśli jednak jakimś trafem zwiesicie urządzenie, to będzie to wynikało bardziej z błędu systemu Android niż samych jego podzespołów. Nie ma problemu z pamięcią, ładowaniem gier i aplikacji, XZ Premium działa rewelacyjnie, nawet ze sporą ilością zajętego miejsca. Najbardziej wymagający użytkownicy powinni być zadowoleni z tego telefonu. Smartfon posiada 4 GB RAM i na dzień dzisiejszy uważam, że ta ilość pamięci operacyjnej jest wystarczająca. Urządzenie nie przegrzewa się, po dłuższej rozgrywce staje się zaledwie ciepłe. Wynik w Antutu oscyluje w granicach 15K, zaś przeciętna losowa prędkość odczytu w AndroBench wynosi około 17 MB/s. Uzyskiwane w benchmarkach rezultaty można zaliczyć do jednych z lepszych. Xperia XZ Premium sprawia ogromną frajdę podczas korzystania z gier. Telefon pozwala cieszyć się najwyższą szczegółowością grafiki, a dzięki technologii Hi-Res Audio doznania słuchowe są naprawdę świetne. Bardzo ubolewam nad tym, że nie udało się uchwycić ilości klatek na sekundę podczas testu GTA czy WOT. Niestety zawiodło oprogramowanie testujące, ale nie zauważyłem spowolnień nawet przy najbardziej wymagających ustawieniach.

Zdjęcia i nagrania wideo

Sony poczyniło krok w przód wyposażając Xperię XZ Premium w matryce IMX400. Mniej pikseli, ale za to jak zmieniła się jakość zdjęć! Japończycy dalej pozostali przy przysłonie 2.0, ale całkowicie przeprojektowali moduł aparatu. Fotografie charakteryzują się większą ilością detali, zmniejszoną w porównaniu do poprzednich modeli ilością szumów, a rejestrowane kolory wyglądają się być bardzo naturalne. Całkiem nieźle radzi sobie makro, gdzie obiekty pierwszoplanowe są bardzo wyraźne, zaś tło rozmyte. W dwóch testowanych egzemplarzach nie odnotowałem problemów ze smużeniem na krawędziach zdjęć, czego można było doświadczyć np. w Xperiach Z5. Widać sporą poprawę i wkład pracy inżynierów Sony.

Zdjęcia można zobaczyć w pełnej rozdzielczości otwierając je w nowej karcie przeglądarki.

Nowością w Xperii XZ Premium jest rejestrowanie predykcyjne, które w niektórych przypadkach powoduje zapamiętanie kadru jeszcze zanim naciśniemy spust migawki. Objawia się to tym, że po wykonaniu zdjęcia mamy do wyboru kilka ujęć (najczęściej cztery) tego samego obiektu. Bardzo przydatna funkcja, szczególnie gdy fotografujemy obiekty będące w ruchu. Działa to w oparciu o algorytmy Sony i nie jesteśmy w stanie wymusić, by predykcja dawała nam możliwości wyboru cały czas, ale muszę przyznać, że kilka razy w moim przypadku automat sprawdził się. Jak najbardziej tą funkcję należy odnotować na plus.

Jakość zdjęć wykonywanych Xperią XZ Premium spada wraz ze spadkiem ilości dostarczanego światła. O ile w dobrych warunkach oświetleniowych można ustrzelić naprawdę cudną fotkę, to po zmierzchu fotografie wypadają znacznie gorzej. Porównując je do Xperii XZ widać postęp, jednak na większości z nich pojawiają się szumy i trzeba trochę pogrzebać w ustawieniach manualnych, by choć trochę to skorygować. Przyzwoite rezultaty zapewnia wykorzystanie statywu, ale i tak doskwiera brak stabilizacji optycznej.

W Xperii XZ Premium podobnie jak w całej serii X znajdziecie funkcję śledzenia obiektu. Jak to działa, możecie zobaczyć w jednym ze starszych moich nagrań (np. tutaj). Nic tu się nie zmieniło, a przynajmniej nie zauważyłem, by Sony poczyniło jakieś ulepszenia z tą funkcją. Tryb manualny aparatu daje możliwości dostosowania zaawansowanych ustawień takich jak ISO, czas naświetlania czy ekspozycja. Prawdziwą gratką jest jednak tryb wideo, który został wzbogacony o możliwość nagrywania w Super Slow Motion. Telefon jest w stanie rejestrować ruch z prędkością 960 klatek na sekundę. Rezultaty są oszałamiające, nagrania szczegółowe, choć tylko w jakości HD. Póki co, w super spowolnionym tempie można rejestrować tylko kilka sekund, więc uznałbym to bardziej za ciekawy „bajer” niż technologię, której można używać do profesjonalnych filmów. Dodam, że warunki do nagrań muszą być idealne, z dużą ilością światła. Wszelkie inne powodują występowanie szumów na filmach.

Prócz reklamowanego Super Slow Motion, Xperia XZ Premium potrafi nagrywać standardowe filmy z prędkością 30 kl/s i 60 kl/s w Full HD. Jest też opcja rejestrowania w mniejszych rozdzielczościach oraz nagrywania w jakości 4K. Niektóre z tych trybów posiadają możliwość wykorzystania stabilizacji obrazu SteadyShot i to działa, choć nie należy oczekiwać cudów (obraz czasem „pływa”). Wideo jest poprawne, ale podobnie jak w przypadku zdjęć, jego jakość zależna jest od warunków oświetleniowych.

Na koniec pozostał jeszcze przedni aparat. Matryca do selfie ma 13 megapikseli, przysłonę 2.0 oraz autofocus. Zdjęcia wykonane tą kamerką są bardzo w porządku, ilość rejestrowanych detali stoi na wysokim poziomie. W sumie to nie wiem czy jest sens oczekiwać czegoś więcej. Ja użytkowania przedniego aparatu jestem bardzo zadowolony.

Czas pracy urządzenia

Od modelu z „Premium” w nazwie oczekiwałbym nieco większej pojemności baterii niż 3230 mAh. To kolejny telefon Sony, gdzie moim zdaniem można było pokusić się o wsadzenie lepszego akumulatora. Tak, to prawda, że oprogramowanie zostało dobrze zoptymalizowane pod kątem oszczędzania energii, jednak nie oszukujmy się – urządzenie za rok może mieć problemy z wytrzymaniem całej doby. Póki co, Xperia XZ Premium daje radę działać około 1.5 dnia przy przeciętnym użytkowaniu (Facebook, Twitter, Messenger, Instagram, stale aktywne Bluetooth). Grając non stop, jesteśmy w stanie wykończyć baterię po około pięciu godzinach, oglądając wideo po około ośmiu. Maksymalny czas, jaki udało mi się uzyskać na jednym ładowaniu to niecałe 3 dni. To dobry wynik, ale jak dla mnie, to trochę mAh brakuje. Można też korzystać z trybów Stamina, które wydłużą działanie kosztem utraty wydajności. Telefon posiada funkcję Ochrony baterii i ucząc się naszych nawyków jest w stanie wydłużyć żywotność akumulatora. Ładowanie XZ Premium ładowarką z zestawu zajmuje około 3 godzin.

Podsumowanie

Sony Xperia XZ Premium to w mojej ocenie duży krok w przód Japończyków. Wreszcie we flagowym smartfonie znalazło się coś, czego nie ma u konkurencji i co może przyciągnąć konsumentów. Mowa oczywiście o Super Slow Motion oraz ekranie 4K. Telefon nadal przypomina wcześniejsze Xperie, co dla niektórych osób może być już nudne, jednak możliwościami nie ustępuje konkurencji. Ba, w niektórych aspektach nawet nad nią góruje. XZ Premium smartfon muzyczny, który z powodzeniem nada się do odtwarzania ulubionej muzyki, ale tylko na dobrych słuchawkach. Zdjęcia rejestrowane aparatem w dzień, przy dobrych warunkach, nie ustępują jakością od tych z Samsunga czy LG. Do tego wykonywać je możemy za pomocą fizycznego dwustopniowego przycisku, co powoli staje się już rarytasem. Telefon działa płynnie, korzysta się z niego bardzo przyjemnie, a bateria jest bardzo wytrzymała. Jak każdy jednak produkt, Xperia XZ Premium ma pewne minusy. Ja zaliczyłem do nich podatność obudowy na zabrudzenia i zarysowania, nieco zbyt małą jak dla mnie głośność (szczególnie dzwonka) oraz brak optycznej stabilizacji obrazu. Każdy z Was może dostrzegać inne wady produktu, kwestia czy jesteśmy w stanie je zaakceptować. Ze swojej strony mogę najnowszy smartfon Sony polecić, a wszystkich którzy chcą się podzielić swoją opinią, zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.

Sony Xperia XZ Premium

3199PLN
Sony Xperia XZ Premium
9.1

WYKONANIE I DESIGN

9.5/10

EKRAN

9.2/10

WYDAJNOŚĆ

9.5/10

MULTIMEDIA

9.0/10

BATERIA

8.5/10

Zalety

  • Solidnie wykonany
  • Bardzo wydajny, szybki
  • Ekran z możliwością wyświetlania w 4K
  • Jeden z lepszych czytników linii papilarnych
  • Super Slow Motion
  • Rejestrowanie predykcyjne
  • Niezła bateria
  • W połączeniu z odpowiednim sprzętem świetna jakość audio
  • Odporność IP65/IP68

Wady

  • Łatwy do zarysowania, zabrudzenia
  • Dźwięk z głośników mógłby być bardziej donośny
  • Brak optycznej stabilizacji obrazu