Coraz ciekawsze nazwy pojawiają się, jeśli chodzi o nowe Xperie. Ciężko nam się nawet do nich odnieść, bo do niczego nie pasują. Najpierw mieliśmy dostać modele N1, T1, V1 i A1. Następnie pojawiły się dwie Xperie z numerkiem 10. Potem kolejna dziesiątka, tym razem Xperia 10Z. A teraz? Teraz mamy model Sony Xperia 1…

Interesujący przebieg wydarzeń. Szczerze to jeszcze numer 10 ma sens – w październiku Xperie skończyły przecież 10 lat, a w międzyczasie żaden nowy model się nie pojawił. Ale Xperia 1? Do niczego to nie pasuje, no chyba, że chodzi tu o…

… nowy początek!

Jakby nie patrzeć cyfra 1 to początek. Możliwe, że Sony chce w ten sposób przedstawić nam, że próbują zacząć od nowa. Nowe nazwy (poza jedną) mogą na to wskazywać.

Jednocześnie pasowałyby także Xperie 10 – mamy tu „1”, czyli pasuje do powyższej teorii, ale mamy też „10”, czyli jakieś uhonorowanie czasu jaki marka Xperia jest na rynku.

Xperia 1

Trzeba się jednak zastanowić co to za model. A dokładniej jaki produkt Xperia 1 ma zastąpić. Jeśli przyjmiemy, że Xperia 10Z to nowa nazwa Xperii XZ4 to tak naprawdę zostają nam dwie możliwości:

  1. Xperia 1 to może być kolejna, po prawdopodobnym N1, nazwa dla Xperii z serii Premium. Ostatnie dwa lata nauczyły nas, że są to najbardziej innowacyjne telefony Sony w danym roku. Numer 1 wskazuje na to, że ten model takowym może być.
  2. Xperia 1 to całkiem inna seria od 10Z. Możliwe, że jeden z modeli (naszym zdaniem ten) pojawi się dopiero w drugiej połowie roku, czyli na targach IFA. Może to być także Ultraflagowiec, czyli coś takiego, jak modele Plus Samsunga, czy Pro Huawei.

Xperia 1

Ze względu na to, że nie wiemy NIC o tym urządzeniu (cóż, pojawia się po raz pierwszy), to ciężko nam nawet przedstawić jakąkolwiek specyfikację. Aczkolwiek kilka rzeczy można spróbować wywnioskować:

  • ekran OLED – to chyba przyszłość we flagowych Xperiach,
  • Snapdragon 855 – no bo co innego?
  • 8 GB RAM (lub więcej) – czy to Premium, czy Ultraflagowiec to chyba powinien być lepszy od podstawowego modelu?
  • 128 GB pamięci na dane (lub więcej) – tyle ma mieć XZ4/10Z, tak więc to jest minimum,
  • 3 aparaty – na to wskazuje render Evana, ale czy to są trzy matryce, czy może dwie i sensor ToF? Tego nie wiadomo, ale zdjęcie wydaje się przedstawiać jednak 3 identyczne matryce (sensor wygląda jednak inaczej).

Ciekawe, czy ten model zobaczymy na targach MWC? Naszym zdaniem (co wspomnieliśmy wyżej) nie. Aczkolwiek wszystko jest możliwe.

Źródło: Twitter

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.