Dlaczego tabletopodobne? Bo jednak nie ma żadnych informacji wskazujących, że jest to na 100% tablet. No może poza schematem urządzenia PY7-61352Q i położeniem etykiety.

Xperia XZ2 Tablet lub XZ3 Tablet?

Na pewno żadne z nich. No chyba, że pierwszy raz test nie objął wszystkich dostępnych funkcji podzespołów odpowiedzialnych za łączność Bluetooth, WiFi i NFC.

Skąd to wiemy? Przeglądając test PY7-61352Q zauważyć można zbadane warianty połączeń wykorzystujących sieć WiFi.
Przetestowane są tylko trzy – 802.11b, g oraz n. Oznacza to brak coraz popularniejszego (i bardziej przyszłościowego) ac, a flagowy tablet bez wsparcia dla sieci ac nie ma sensu, no i chyba nie jest to możliwe, gdyby Sony miało zamiar zamontować w nim flagowy procesor którejkolwiek z firm (zwłaszcza Snapdragon 845).

Bluetooth jest w wersji LE, a więc minimum w wersji 4.0.

Zero też informacji na temat NFC. Ogólnie funkcja mało przydatna w tablecie (chyba, że do łączności np. z urządzeniami audio – głośnikami, słuchawkami, itp.), ale niezbędna w urządzeniu flagowym.

Może więc PY7-61352Q to Xperia L2 Plus/Ultra?

Specyfikacja, a przynajmniej jej szczątkowa ilość, którą wyczytać można z PDFów znajdujących się na stronie FCC mogą na to wskazywać.

Jeśli chodzi o procesor występujący w modelach L1 i L2 to:

  • Sony już się dobrze z MediaTekiem MT6737T zna,
  • procek ten wspiera akurat WiFi 802.11 a/b/g/n,
  • zawiera też moduł BT w wersji 4.2 (z LE).

A więc pokrywa się z danymi zawartymi w dokumentach FCC.

PY7-61352Q

Dodatkowo ponad 2 miesiące temu doszły nas słuchy, że Sony ma zamiar wydać urządzenie z tym procesorem
Różnice tego urządzenia w stosunku do L2? Lepszy aparat (jeśli urządzenie wyjdzie na IFA to będzie ponad pół roku nowsze od tego telefonu) oraz rozdzielczość FullHD (6 lub więcej cali i rozdzielczość HD to obecnie wyrok śmierci dla urządzenia).

Jeśli chodzi o port Jack to nie posiadamy informacji o jego obecności lub jego braku. Test tego akurat nie obejmuje, ale też nie wskazuje na wymóg korzystania z przejściówki USB C -> Jack + USB C (jak np. EC270). Jednak jeśli jest to „większy wariant” modelu L to port powinien być. Nie jest to przecież flagowiec ;)

Czy takie urządzenie ma sens?

I tak i nie.

Jako, że to Xperia to miałaby wsparcie pod postacią poprawek zabezpieczeń przez przynajmniej 1,5 roku, a nawet dwa lata (lub i więcej, wsparcie dla L1 jeszcze trwa). To zawsze jest plus, aczkolwiek nie dla mas, dla których ważne są jedynie cyferki (a poprawki nic takiego nie dają). A powyższy procesor oznacza, że byłaby mała szansa na cokolwiek ponad Androidem 7.1.1 (w ostateczności 7.1.2). Na rynku nie ma urządzeń z tym procesorem i Oreo. Wskazuje to na brak wsparcia przez MediaTeka. Brak źródeł Androida 8.0.0 (i jakichkolwiek innych) dla tego procesora to potwierdza.

Naszym zdaniem taki tablet kompletnie nie ma sensu. Zwłaszcza, jeśli spojrzymy na obecny rynek tego typu urządzeń. Sens mają tylko jeśli pochodzą ze średniej lub wyższej półki – zarówno wydajnościowej, jak i cenowej. A zwłaszcza ze średniej półki, czyli te, które są i tanie, i wydajne.
Duży telefon? To już lepiej. Ale przy tej specyfikacji tylko jeśli przy tym byłby naprawdę tani. W cenie do 700-800 zł możliwe, że miałby jakąś rację bytu.

Dlatego liczymy, że to jednak inny SoC, a brak WiFi w wersji ac to jedynie błąd w dokumentacji.

A może nie tablet a Sony „Home”?

W dokumentacji znaleźć można informację o obecności chipu ESP32. Jest to karta WiFi/Bluetooth, która pozwala właśnie na jedynie łączność WiFi jedynie przy użyciu częstotliwości 2,4 GHz, a więc w technologiach b, g i n – bez a, (5 GHz) n, czy ac.

PY7-61352Q

Użycie tak „limitowanego” (przynajmniej na obecne czasy) chipu może oznaczać całkiem inne urządzenie od tabletu.
Możliwe, że mamy tutaj do czynienia z następcą Xperii Hello!
Być może to nawet przyszły konkurent Google Home? Oczywiście tańszy konkurent, gdyż produkt Amerykanów wspiera 5 GHz, a więc jeśli Sony chce coś uszczknąć z tynku urządzeń inteligentnego domu, musi dostosować cenę do możliwości.

PY7-61352Q

Wiemy, że test był przeprowadzony na urządzeniu pochodzącym z linii produkcyjnej, a nie tworu przedprodukcyjnego, czy nawet prototypu. Oznacza to, że może się ono pojawić na półkach sklepowych nawet zaraz po targach.

Źródło: FCC

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.