Jak już pewnie wiecie Sony na dniach wydało nową wersję Jedynki. Xperia 1 Professional Edition ma być urządzeniem skierowanym zwłaszcza w kierunku osób profesjonalnie zajmujących się fotografią.

Z tym, ze fotografią profesjonalną, a nie tą, że tak to nazwiemy, „smartfonową”. Już to słyszeliście? My też! W ten sposób Sony opisywało… zwykłą Xperię 1… Która sama w sobie sporo pod tym kątem już potrafi! Nawet mimo średnich „wyników” w benchmarkach, w które nawet samo Sony nie wierzy…

Model „pro”… Do korzystania z tego typu nazw Sony już nas przyzwyczaiło. Było to jednak prawie dekadę temu, gdy na rynku pojawił się najpierw model X10 mini pro, a około rok po nim dwa kolejne – Mini Pro i Pro. Z tym, że wtedy nazwa ta miała inne znaczenie – oznaczała modele z wysuwaną klawiaturą.

Obecnie nazwa „pro” bardziej kojarzy się z konkurencją. Huawei wykorzystuje ją do oznaczania swoich modeli ultraflagowych (a na pewno bardziej flagowych niż podstawowe warianty serii P).

Sony widzi to jednak inaczej.

Xperia 1 Professional Edition przynosi jakieś zmiany…

Nie jest to model „pro” w stylu Huawei. Jak napisaliśmy wyżej, Sony kieruje swoją „profesjonalność” w kierunku innej grupy. I to nie jest dobry ruch, gdyż nie jest ona zbyt liczna.

Jeśli chodzi o wygląd urządzenia to kładąc obok siebie Xperię 1 i jej „lepszy” wariant, nie zobaczymy żadnych różnic. Bo ich nie ma. I to w sumie nawet dobrze.

Różnicy nie ma także w podzespołach obu urządzeń. I tu nas to dziwi. Wersja specjalna powinna być lepsza od tej zwykłej. Procek jest OK. RAMu nawet wystarczy. Ale to model stworzony, aby być zapasową pamięcią dla aparatu. Ma zastąpić w tym zadaniu laptopy, multum kart pamięci oraz dyski przenośne. Powinien więc otrzymać więcej niż 128 GB pamięci na dane… Może nie 1 TB, ale takie 512 GB byłoby naprawdę idealną opcją. Zwłaszcza, że jest w nim miejsce na kartę SD.

Xperia 1 Professional Edition

Co tak na prawdę się zmieniło?

  • lepszy wyświetlacz – dalej jest ten sam OLED o rozdzielczości 4K, jednak teraz wspiera on 10 bitowy sygnał oraz jest lepiej skalibrowany zgodnie z profilem Illuminant D65 przeznaczonym dla telewizorów z serii Bravia, dodatkowo jeszcze bardziej można modyfikować te ustawienia samodzielnie,
  • poprawiono także aparaty, aczkolwiek nie wiemy, czy fizycznie, czy tylko pod względem oprogramowania. Jeśli to ta druga opcja to liczymy, że poprawki trafią także do zwykłej Jedynki, a wtedy to żadna różnica,
  • pojawiła się opcja połączenia LAN (Ethernet) poprzez port USB C – to już spora zmiana, której zwykła aktualizacja oprogramowania nie pozwoli uzyskać,
  • od początku zainstalowana jest aplikacja Imaging Edge Mobile oraz jej dodatek Transfer & Tagging, można je jednak wgrać samodzielnie,
  • dodano także tryb poziomy w Xperia Home, ale czy to jest jakaś spora zmiana?

Dostępność i cena

Xperia 1 Professional Edition już jest dostępna. Niestety (albo stety) tylko w Japonii. Patrząc na powyższe zmiany ciężko nam zrozumieć różnicę w jej cenie w stosunku do zwykłej Xperii 1. Cóż, aby kupić model „pro” trzeba wydać aż 143,000 jenów. Daje to blisko 1320 dolarów, a więc prawie 5100 złotych…

Kolejny raz widzimy tutaj jakieś takie zagubienie po stronie Sony. Jeśli mielibyśmy podać nasz werdykt to uważamy, że to właśnie powinna być Xperia 1, a nie jakiś model specjalny… Oczywiście w cenie Xperii 1, a nie tej tutaj…

Źródło: SonyMobile JP

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.