Jak wynika z jednego z wpisów na Weibo i obrazu do którego dotarła ekipa portalu sumahoinfo, to możliwe. Okazuje się, że mimo trzech „oczek” aparatu, tylko dwa z nich kryją pod sobą matryce, a trzecia jest sensorem ToF – możliwe, że IMX456QL. Nie są to trzy matryce (na co wciąż liczymy), ale zawsze jest to krok do przodu, także w stosunku do Xperii XZ2 Premium.

IMX456QL

Czujnik ToF?

ToF to skrót od Time Of Flight. Jest to technologia sensorów optycznych, które służą do pomiaru odległości od obiektów. Pomiar odległości odbywa się poprzez pomiar czasu trwania przelotu sygnału świetlnego między sensorem, a obiektem. Jako, że prędkość światła jest znana, a do obliczenia odległości brakuje nam tylko czasu (który jest właśnie mierzony) to obliczenie odległości nie jest problemem i nie wymaga żadnych większych mocy obliczeniowych. Nawet mimo, że mierzy się odległość setek, jeśli nie tysięcy, obiektów na raz.

Pomiar odległości pozwala na uzyskanie rzeczywistego układu „tła” pod postacią obrazu 3D (Sony nazywa to „mapą głębi”). Obraz ten oczywiście składa się z sygnałów, a nie barw, a więc nam, jako użytkownikom końcowym na nic się nie przyda, jednak aparatowi już tak.

Zadaniem czujnika jest uzyskanie modelu, który pozwoli na uzyskanie lepszych ostrości obiektów, a więc i samego zdjęcia.

Własny sensor

Już rok temu Sony ogłosiło, że posiadają sensor ToF własnej produkcji. W sumie posiadali takowe już wcześniej, ale to właśnie w grudniu 2017 pokazali najmniejszy sensor o układzie pikseli wielkości 10×10 µm. Choć sensor znany jest już rok to jest dostępny dopiero od zeszłego miesiąca. Tak więc nie mógł trafić do istniejących już urządzeń (nie tylko Sony).

Sensor ten otrzymał nazwę IMX456QL i jest tworem współpracy Sony z ich spółką zależną – Softkinetic Systems S.A. (obecnie Sony Depthsensing Solutions Holding SA/NV).

IMX456QL

Przy wykorzystaniu tego czujnika możliwa jest rejestracja obrazu w rozdzielczości 640 x 480 pikseli (0,307 MP). Jednocześnie obraz może być nagrywany w maksymalnie 120 klatkach na sekundę (fps). IMX456QL wyjątkowy jest pod tym względem, że pozwala na rejestrację także obrazów w odległości ponad 10 metrów. Jest to granica istniejących produktów konkurencji. Jednakże nie wiemy, jaki ma zasięg, a więc może to być np. 15 metrów lub… 10,01… Najbardziej dokładną mapę uzyskamy jednak podczas robienia zdjęć w odległościach od 30 centymetrów do metra.

Jak to wygląda? Sony przedstawiło przykład na stronie ze specyfikacją tego modelu:

IMX456QL

Normalne zdjęcie.

IMX456QL

Zdjęcie (mapa głębi) wykonane IMX456QL.

IMX456QL

Model 3D składający się z mapy głębi oraz zdjęcia monochromatycznego.

Ciekawe, czy mamy do czynienia właśnie z sensorem ToF, a nie trzema matrycami? I czy jest to właśnie IMX456QL? Jest to chyba najbardziej sensowny wybór do smartfona (zwłaszcza, że to produkt własny). Oczywiście o ile Sony pod uwagę bierze tylko własne twory (a powinno).

Prawdopodobnie odpowiedzi na te pytania poznamy dopiero, gdy pojawi się Xperia XZ4. A może nawet nie… Tak więc poczekać musimy do końca lutego i targów MWC w Barcelonie. Chyba, że coś się zmieniło i XZ4, a dokładniej flagowiec, pojawi się już na targach CES na początku stycznia. Nigdy jednak tak jeszcze nie było.

Źródło: sumahoinfoSony

Dzięki Michał!

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.