Okazuje się, że, aby zmniejszyć wydatki oraz zmniejszyć duplikowanie się niektórych pozycji, nowo powstały dział może zwolnić część swoich pracowników. I nie chodzi tu tylko o byłych pracowników działu mobilnego. Zwolnienia mogą objąć także osoby z innych działów.

Po części ma to sens. Jakby nie patrzeć pracownicy poszczególnych działów musieli zajmować się podobnymi sprawami. Podobnymi, aczkolwiek jedynie w obrębie produktów swojego działu. Teraz, gdy zamiast czterech działów mamy jeden, Sony postanowiło po prostu „podziękować” części z tych osób, których pozycje zajmowane są teraz przez dwie, a nawet cztery osoby.

Nie mamy dokładnych i pewnych informacji, ale na pewno zwolnienia obejmą poddziały marketingowe. Wcześniej każdy z działów miał własny, a teraz wystarczy jeden wspólny. Podobny los może czekać pracowników, którzy w dziale mobilnym zajmowali się aparatami do Xperii lub ich wyświetlaczami. Teraz ich miejsce mogą zająć pracownicy, którzy tym samym zajmowali się w działach telewizorów (wyświetlacze) lub aparatów (aparaty). I w sumie jest to bardzo sensowne działanie. Choć nie dla osób, które muszą sobie szukać nowej pracy. Choć na pewno nie obejmie to wszystkich, część zostanie włączona do jednej wspólnej grupy nowego działu.

Jeśli chodzi o pracowników działu mobilnego to słyszymy, że nawet połowa z nich może zostać zmuszona do odejścia. Na tę chwilę oznacza to nawet 2000 osób. Niby mała liczba patrząc przez pryzmat wielkości ludzkiej cywilizacji, jednak jest to połowa osób, które pracowały na rzecz Xperii przez przynajmniej ostatnie lata. Jak im szło, tak im szło, ale to zawsze zwolnienia, a te miłe nie są.

I pomyśleć, że dopiero co (około pół roku temu) Sony szukało pracowników

Źródło: Engadget

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.