Dnia 28 maja w japońskim Tokio, na niewielkiej konferencji, wciąż będącej w cieniu targów Display Weeks sprzed dwóch tygodni, Sony przedstawiło swój nowy wyświetlacz. Niby nic, a jednak wiele. Po pierwsze jest to ekran Sony, a nie JDI, które praktycznie jest „wyświetlaczowym” ramieniem Sony. Dodatkowo ekran prezentuje do teraz niemożliwe zagęszczenie pikseli – 4000 PPI!

4000ppi

Made by Sony

Do chwili obecnej, nie ważne, czy w smartfonach, czy TV, czy w laptopach, gdy VAIO je tworzyło i należało do Sony, czy odtwarzaczach typu Walkman, Sony zawsze korzystało z ekranów firm trzecich. Dostarczycielami dla działu mobilnego były przecież JDI oraz Sharp, a pojawiły się także plotki na temat wykorzystania POLEDów produkcji LG. LG już dostarczało wyświetlacze dla Sony, acz dla działu telewizorów.

Jednakże teraz wyświetlacz OLED, oznaczony jako ECX339A, jest produktem stworzonym przez Sony. Na konferencji pokazano 0,5 calowy ekran o rozdzielczości UXGA, czyli 1600×1200. Oznacza to, że posiada on ratio 16:12, a na powierzchni 0,12 caliznajduje się aż 2000 pikseli. Czyli, że każdy piksel jest wielkości ledwo 6,3 μm (0,00635 mm)!

Pozwala on na wyświetlanie obrazu w 60/120/240 klatkach na sekundę, jednak dla tej ostatniej wymagane jest wykorzystanie stworzonej przez Sony technologii rysowania 2 pionowych linii na raz – Dual-line progressive.

Najważniejsza specyfikacja

Nazwa

Pełna nazwa nowego produktu to ECX339A 0.5-type OLED Microdisplay. Nie należy tego mylić z MicroLED, bo tej technologii jeszcze daleko do takiej miniaturyzacji.

Wysoka rozdzielczość w małym ekranie

Jak już wspomnieliśmy, ekran ma tylko 0,5 cala, a przy tym pozwala wyświetlać obraz o rozdzielczości 1600×1200 (czyli 1,92 MPix).

Przesunięta została także warstwa filtrująca barwy. Dzięki przesunięciu jej bliżej warstwy emitującej światło (a więc OLEDów), utrzymany został ten sam kąt widzenia, ale przy zmniejszeniu wielkości.

4000ppi-2

* Warstwa pasywacji ** Warstwa emitująca światło

Większa liczba klatek

Nowy wyświetlacz pozwala na wyświetlanie obrazu w aż 240 FPS, czym dwukrotnie przewyższa poprzednika.

Jako, że ten ekran znaleźć ma się także w aparatach, pozwoli o wiele lepiej wyświetlać obraz podczas nagrywania w wyższej liczbie klatek.

Inny beneficjentem tak wysokiej liczby klatek będą urządzenia AR oraz VR.

Zmniejszone zużycie energii

Wykorzystanie nowego typu obwodów pozwoliło zmniejszyć wykorzystane napięcie o połowę w stosunku do poprzedniego modelu 0,5 calowego ekranu. Miniaturyzacja pozwoliła na obniżenie napięcia o jeszcze trochę.

A wszystko to przy zwiększeniu liczby pikseli i znacznym wzroście wyświetlanej rozdzielczości.

Zużycie energii przy jasności na poziomie 200 cd/m2 to jedynie 310 mW, Maksymalna jasność to 1000 cd/m2 (przykładowo jasność Xperii Z3 to 866 cd/m2), jednak nie znamy zużycia energii podczas jej wykorzystania.

Lepsza ostrość

W ostatnich latach Apple, kiedy tylko mogło, reklamowało ekrany typu Retina. Ich główną zasługą była wysoka ostrość, a dzięki temu lepiej widoczne były wszelkie szczegóły. Było to możliwe dzięki wykorzystaniu wysokiej rozdzielczości na małym ekranie, co w konsekwencji dawało PPI wyższe niż u konkurencji. Do 4 wersji iPhone to PPI wynosiło ponad 300 PPI. Teraz to nic wyjątkowego, Xperia XZ Premium 800 PPI, a jej następczyni ma mieć tylko trochę mniej, bo 760 PPI.

Jednak to dalej nic w porównaniu do zawrotnych 4000 PPI. Tutaj widoczny powinien być każdy szczegół.

4000ppi-1

Porównanie nowego ekranu (po lewej) ze starszym modelem (po prawej).

Trzeba się trochę przyjrzeć, ale po lewej można zobaczyć trochę więcej szczegółów. A to porównanie ekranu 4000 z 3200, nie „marnym” 800, czy 300!

Gama kolorów

Zakres sRGB nowego wyświetlacza to 110%. Nie jest on wyjątkowo wysoki i chyba to jest „najgorsza” specyfikacja jeśli chodzi o nowego półcalowca.

Porównując do obecnych modeli Xperii to Xperia XZ2 Premium posiada zakres na poziomie 138%, gdzie OLED w Galaxy S8 to „jedynie” 142%.

Jednak choć będzie to wyświetlacz także dla aparatów, to nie będzie na nim przeprowadzana jakaś głębsza obróbka zdjęć, a więc te 110% spokojnie wystarczy do przeglądania zdjęć i nagrań z pamięci urządzenia lub tych w trakcie tworzenia.

Pozostałe

Oprócz tego nowy ekran posiada 5,6 miliona punktów, gdzie starszy model miał ich „tylko” 3,7 miliona.

Kontrast jaki osiąga nowy wyświetlacz to 100.000:1, obecny pozwalał na maksymalnie 10.000:1.

To naprawdę spory wzrost.

Konkurencja

Na niedawnych targach Display Week w Los Angeles, Samsung i JDI pokazali swoje najnowsze twory ekranowe. Na ile wiemy są to właśnie ich produkty o największym zagęszczeniu pikseli.

SamsungPPI

Samsung pokazał je jako wyświetlacze dla nowych okularów VR. „Okularów”, bo pokazano aż trzy produkty – 3,5″ z 616 PPI, 3,2″ z 806 PPI i o największym zagęszczeniu… – 2,43″ z 1200 PPI.

JDI przedstawiło okulary VR ze swoimi wyświetlaczami. Tutaj nie podano wartości PPI, a jedynie obietnicę, że pikseli jest nie mniej niż 1001.

To i tak o wiele mniej niż 3200, a tym bardziej niż 4000.

Kiedy, gdzie i za ile?

Pierwsze wersje testowe ECX339A pojawiły się już w styczniu bieżącego roku. Masowa produkcja ma się rozpocząć w Listopadzie.

Przypuszczalna cena? Sony podaje 50.000 ¥, czyli ~460$ lub ~1725 zł.

Pierwsze ekrany mają trafić do aparatów oraz sprzętu AR i VR. Ale kto wie, czy w przyszłości nie trafią do smartfonów?
Byłoby to na pewno coś, czym Sony Mobile mogłoby przyciągnąć do swoich urządzeń nowych użytkowników.

Źródło: SonyUploadVR

Starszy typ ekranu, do którego porównywany jest ECX339A, to poprzedzający go produkt Sony – ECX337A, czyli 0,5 calowy wyświetlacz o rozdzielczości QVGA (1280×960).

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.