Sony kilka dni temu udostępniło na YouTube film promujący aparat Xperii 1. Jako, że tego modelu na rynku jeszcze nie ma (choć paru recenzentów już go testuje) to w sumie jedyna opcja, aby poznać ten najnowszy twór Japończyków. Inna, niż suche dane i plotki…

A jest na czym oko zawiesić. Musimy tylko przyjąć, że Sony nic nie zepsuło, a wręcz poprawiło możliwości swoich aparatów. Jakby nie patrzeć mamy tu kolejny krok do przodu. Pierwszym były dwa aparaty i procesor AUBE w Xperii XZ2 Premium. Teraz mamy już aż trzy matryce, aczkolwiek nie posiadamy informacji co do obecności AUBE lub jego następcy w Xperii 1. A powinien być – jak iść do przodu to chyba najlepiej pełną parą!

Powyżej wspomniany film. Nie zawiera on zbyt wiele informacji, bo w sumie  trwa tylko 43 sekundy… Ale naszym zdaniem zdecydowanie podgrzewa on atmosferę przed oficjalną premierą.

Błędne informacje

W samym wideo zauważyć można błąd, albo błąd jest w oficjalnej specyfikacji na stronie Sony. Otóż podczas oglądania pojawiają się informacje na temat wykorzystanych matryc.

Otóż w nagraniu mamy, że główny obiektyw posiada przysłonę f/2.4, a specyfikacji, jak byk jest, że wartość ta wynosi f/1.6.

Odwrotnie jest też z wartością przysłony obiektywu matrycy szerokokątnej. Tutaj w powyższym filmiku jest, że wynosi ona f/1.6, a według specyfikacji miało to być f/2.4.

Możliwe, że to zwykłe pomieszanie wartości i po prostu miało być na odwrót. Dane z oficjalnej specyfikacji podano przecież na targach MWC, a więc już blisko 2 miesiące temu. Na dniach pewnie pojawi się jakieś sprostowanie ze strony Sony Mobile.

Oczekiwania

Oczywiście nie liczymy na coś pokroju Huawei P30 lub P30 Pro. A powinniśmy, bo w sumie matryce w nich zawarte to produkt w całości Sony (wliczając sensor ToF!). Pokazuje to, że Sony może wiele, bardzo wiele, więcej, niż konkurencja. Może, ale do tej pory nie chciało. Lub nie mogło, ponieważ istnieją przesłanki na temat konkurencji wśród działów. Tutaj jednak przyszłość wygląda lepiej – jakby nie patrzeć dział aparatów oraz smartfonów (i nie tylko) jest teraz jednym większym.

Liczymy bardziej na konkurencje dla bardziej przyziemnych smartfonów. Przynajmniej jeśli chodzi o ich aparaty, bo z nazwy jest inaczej. Mamy tu na myśli modele Samsunga – Galaxy S10 oraz Galaxy S10+. Też posiadają świetne aparaty, ale tym z P30 nie dorównują (chyba, że w testach DxO Mark, ale te nie są obecnie wiele warte).

Cóż, za około tydzień powinniśmy już wiedzieć o wiele więcej, także o tym co może, a czego nie może aparat Xperii 1. O ile 26 kwietnia to faktyczna data rozpoczęcia sprzedaży nowej Xperii.

Źródło: YouTube (sonyxperiaus)

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.