Mamy dziś 6 września, a więc jesteśmy dzień po prezentacji kolejnego urządzenia Sony – Xperii 5. Pora podsumować przedstawione informacje na temat tego smartfona.

Tak naprawdę nie ujawniono wszystkich danych nadchodzącego produktu. Model, a właściwie jego wygląd, poznaliśmy już w dniu poprzedzającym wystąpienie Japończyków. Wczoraj nie poznaliśmy dokładnej specyfikacji (jest częściowa), nie podano także do wiadomości takich niuansów jak nazwa kodowa czy oznaczenie numerowe. Można przypuszczać, że pokazana Xperia 5 to często opisywany przez nas model Sphinx. Póki jednak nie ma oficjalnego potwierdzenia, są to jedynie nasze domysły. Poniżej przedstawiamy podsumowanie tego, co udało się dowiedzieć.

Xperia 5 oczami Sony

Co Japończycy mają do powiedzenia o swoim nowym flagowcu? Najpewniej nic złego, bo jak mogłoby być inaczej.

Po pierwsze posiada on elegancką i niewielką obudowę o wyrafinowanym wyglądzie. Z tym możemy się zgodzić. Aczkolwiek do klientów lepiej przemawiają obecnie kolory wyjątkowe (np. bursztynowy Huawei P30 Pro), czy takie gradientowe (tu też króluje Huawei). Czerwona propozycja od Sony wydaje się być jednak bardzo ciekawa. Szczególnie dla osób które chcą czegoś więcej niż tylko czarny/biały produkt.

Za zdjęcia wykonywane tym modelem odpowiada aparat z trzema obiektywami, cenioną technologią Eye AF z aparatów Sony Alpha™ oraz trybem zdjęć seryjnych z szybkością do 10 kl./s zapewniającym śledzenie AF/AE (automatyki ostrości/ekspozycji) i wyliczanie parametrów do 30 razy na sekundę. To jest ten sam aparat co w Xperii 1. Tak zły, jak podaje DxO Mark on nie jest, ale tak idealny, jak podaje Sony, też nie. Przynajmniej takie nasze zdanie. Dywagować nie ma jednak co – to jest najlepsze rozwiązanie, jakie udało się wypracować producentowi w ostatnim czasie.

Za wrażenia związane z obrazem i dźwiękiem odpowiadać ma połączenie 6,1-calowego wyświetlacza OLED Full HD+ 21:9 CinemaWide™ z dźwiękiem Dolby Atmos. Ekran w Xperii XZ3 i Xperii 1 jest naprawdę świetny. Tu powinno być przynajmniej tak samo dobrze.

Dobrą zmianą dla graczy szukających trochę mniejszego modelu jest ulepszony tryb Game Enhancer pozwalający nagrywać grę i przetwarzać własny głos. Dodając do tego kilka gier dedykowanych pod ekran 21:9 z Xperia 5 robi się niezła „maszynka do zabawy”.

I to wszystko, a właściwie główne rzeczy, które Sony podkreśliło jako najważniejsze cechy Xperii 5.

Inne informacje

Po pierwsze i najważniejsze: Xperia 5 nie jest pierwszym modelem Sony z modemem 5G. Nie jest też pierwszym modelem z Androidem 10. Dużo się na ten temat ostatnio spekulowało, również u nas. Póki co, producent nie przedstawił urządzenia z tymi cechami.

Xperia 5 posiada podstawowy modem dostarczany ze Snapdargonem 855 – X24, który pozwala na najszybszą łączność, w standardzie LTE. Jednocześnie na rynku pojawi się z Androidem 9 Pie, a więc 10 dostanie dopiero w formie aktualizacji.

Podobnie jak w Xperii 1 także w 5 mamy 3 matryce po 12 megapikseli każda. Główna posiada przesłonę F1.6 pozwalającą na wykonywanie zdjęć w słabym oświetleniu oraz OIS, który zmniejsza ryzyko rozmazania obrazu poprzez przypadkowe poruszenie urządzeniem lub „efekt trzęsących się dłoni”. Druga, szerokokątna, pozwala na uzyskanie zdjęć o szerokim kadrze. Trzecia to matryca telefoto pozwalająca na uzyskanie przybliżenia bez utraty jakości obrazu.
Do współpracy z matrycami zamontowany jest procesor obrazu BIONZ X. W sumie ten sam, albo „jedynie” poprawiony, co w Xperii 1.
Aparat w piątce przynosi jeszcze lepszy autofokus (o czym wspomniano na konferencji). Pozwolić ma on na jeszcze szybsze uzyskanie ostrego obrazu oraz wykonywanie zdjęć w tempie nawet do 10 klatek na sekundę!

Wraz z nowym flagowcem pojawia się nowa aplikacja – Sony Imaging Edge Mobile. Zajmuje ona miejsce PlayMemories Mobile. O niej jednak opowiemy w innym wpisie.

„Specyfikacja”

Poza modelem procesora oraz powiązanym z nim modemem wiemy w sumie tylko coś na temat zasilania urządzenia.

Za zasilanie urządzenia w energię odpowiadać ma bateria o pojemności 3140 mAh. Daje to lepszy stosunek przekątnej do ilości mAh – w Xperii 1 jest to 507,69, a Xperia 5 ma go na poziomie 514,75.
Dodatkowo Xperia 5 ma być kolejną Xperią wspierającą standard Power Delivery zamiast Quick Charge Qualcomma. Nie zmienia to faktu, że naładuje się ją naprawdę szybko. Zwłaszcza przez pierwsze 30 minut ładowania. Chyba, że nasza ładowarka NIE wspiera standardu USB PD.

Reszty specyfikacji modelu jeszcze niestety dokładnie nie znamy. Jak tylko zostanie ona ujawniona, to postaramy się Wam wszystkie informacje przekazać.

Dostępność

Xperia 5 ma się pojawić w sprzedaży w Europie już za miesiąc. Przedsprzedaż zacznie się wcześniej, bo już w przyszłym tygodniu.

Dostępne mają być wszystkie cztery warianty kolorystyczne – czarny, niebieski, czerwony i biały.

Do przedsprzedaży przyszykowany został prezent. Kupując Piątkę wcześniej, gratis dostaniemy słuchawki WF-1000XM3. Są to pierwsze pchełki z faktycznym ANC. A przynajmniej pierwsze w portfolio Sony.

Źródło: materiały prasowe, Sony Press Centre

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.