Tegoroczny cykl recenzji zaczynamy od Xperii L4, która jest najtańszą z nowych propozycji od Sony. Warto prześledzić razem z nami, czy to, co przygotowali Japończycy, jest dobrą ofertą budżetowego smartfona na 2020 rok.

Wprowadzenie

Na sam początek ustalmy jedno – ten telefon zaliczymy raczej do urządzeń z niskiej półki i też przed samym testem nie spodziewaliśmy się, że zachwyci nas swoimi możliwościami czy wydajnością. Ot, po prostu podeszliśmy do niego jak do propozycji nowego produktu dla osoby z budżetem do 1000 zł w portfelu. Fani marki Xperia doskonale wiedzą, że linia L dedykowana jest właśnie dla mniej wymagających klientów. Przypomnijmy, w tym roku (przynajmniej do tej pory) Japończycy wprowadzili na rynek 3 smartfony: Xperię L4, Xperię 10 II i Xperię 1 II. Szukając tzw. niskopółkowca u Sony, wybór jest dość oczywisty. Jak jednak Xperia L4 wypada na tle konkurencji? Czy 1000 zł na start to nie zbyt wiele? Na te i wiele innych pytania będziemy starać się odpowiedzieć w tej recenzji. Jej autorem jest Paweł, a dalsza jej cześć będzie w narracji pierwszoosobowej. Mamy nadzieję, że jego subiektywna opinia pomoże Wam wyrobić sobie własne zdanie na temat czwartej już Xperii z serii L.

DSC03231-1024x768

Specyfikacja techniczna

Cecha/UrządzenieXperia L4
Chipset/ProcesorMediaTek Helio P22 MT6762, ARM Cortex-A53, 64-bit, 12 nm
GPUIMG PowerVR GE8320
System startowyAndroid 9 (Pie)
Wyświetlacz6.2 cala, IPS LCD,
16 milionów kolorów,
720 x 1680 pikseli, 21:9 ratio (~295 ppi),
pokryty szkłem Gorilla 5
Aparat głównyTrzy matryce: 13 MP (f/2.0, 26mm, 1/3″, PDAF) + 5 MP (f/2.2, 17mm, 1/5″, 1.12 μm) + 2 MP (f/2.4), dioda doświetlająca LED, HDR.
Maksymalny rozmiar wideo 1920×1080 (FHD) z 30 kl/s.
Aparat przedni8 MP, f/2.0, 27mm, 1/4″, 1.12µm
Maksymalny rozmiar wideo 1920×1080 (FHD) z 30 kl/s.
Pamięć operacyjna3 GB
Pamięć wbudowana64 GB
Bateria3580 mAh

Co w pudełku?

Rewolucji nie ma i podobnie jak w przypadku wcześniejszych urządzeń Sony, samo opakowanie oraz jego zawartość nie uległa zmianie. Producent zaznaczył prawie na każdej ściance pudełka z jakim urządzeniem będziemy mieć do czynienia, a do jego środka włożył telefon, klasyczną ładowarkę UCH20, kabel USB w wersji UCB20 oraz model słuchawek przewodowych MH410C. Prócz tego są jeszcze rzecz jasne „niezbędne” informacje :)

Wygląd

DSC03264-1024x768Spotkałem się z wieloma opiniami na temat wyglądu Xperii L4. Niektórzy skreślili ten telefon już na wstępie za wysokość, nazywając go „paletką”, inni z zaciekawieniem przyglądali mu się ze wszystkich stron. Xperia L4 nie jest typowym smartfonem o proporcjach najczęściej spotykanych w sklepach. Choć ekran 21:9 jest coraz chętniej wykorzystywany przy budowie telefonów, to chyba tylko Sony uwierzyło w stu procentach w przyszłość takiego rozwiązania. Osobiście nie mam nic przeciwko, choć muszę przyznać, na początku byłem sceptyczny. Potrafię zrozumieć tych, którzy wśród kontrargumentów wymieniają brak wygody użytkowania. To prawda, że nowe telefony Sony są wysokie, a różnica w długości krótszej i dłuższej krawędzi spora. Nie dosięgniemy do górnej belki powiadomień, trzymając Xperię L4 w jednej dłoni. Nie schowamy jej do płytkiej kieszeni. Minusów z tym związanych jeszcze trochę się znajdzie, ale z czasem odkryłem, że to głównie nasze przyzwyczajenia stoją na przeszkodzie ku temu, by je zaakceptować. Wraz z kolejnymi godzinami telefon zyskuje, zaczynamy doceniać możliwości wyświetlania większej ilości treści, smartfon jakoś tak przyjemnie rozkłada swój ciężar na ręku i ogólnie to nawet zastosowany notch nie szpeci go zbyt bardzo.

DSC03241-1024x768DSC03192-1024x768

Z technicznego punktu widzenia, to poza ekranem, który w całości pokryty jest szkłem Gorilla Glass i zajmuje około 80% frontu, znaczna część Xperii L4 wykonana jest z tworzywa. Nawet jeśli jest to plastik, to bardzo dobrej jakości. Zastosowany lakier/farba nie powinna zbyt szybko ulec ścieraniu i tylko bliższe spotkanie z chropowatą powierzchnią może poskutkować pojawieniem się na nim rys/wgnieceń. Ode mnie wielkie uznanie za zastosowanie matowego wykończenia. Uważam takie za najbardziej praktyczne, telefon nadmiernie nie brudzi się i nie zbiera zbyt wielu odcisków palców. Szczególnie podoba mi się niebieska wersja zaprezentowanej L4. Na bokach urządzenia jest wszystko, co potrzebowałem: przyciski regulacji głośności (dobry, wyraźny klik), przycisk usypiania, Jack 3.5 mm, tacka sim, głośniki, port ładowania, mikrofon, czytnik linii papilarnych. Nadal tęsknie za rozwiązaniem odblokowanie + weryfikacja odcisku palca w jednym przycisku, osobne miejsce na sensor jakoś do mnie nie przemawia. Czytnik jednak działa szybko i sprawnie, na pewno lepiej niż w ostatnio testowanej Xperii 5 (choć tam podobno była to kwestia oprogramowania). Jak zwykle ponarzekać mogę na ulokowanie głośnika – znajduje się po lewej stronie jednego z krótszego boków, więc jeżeli obsługujemy telefon w pozycji horyzontalnej, to łatwo stłumić jego działanie zakrywając go nawet przypadkowo ręką. Określiłbym to jednak jako niedogodność, nie wadę, tym bardziej, że tak jak wspomniano na początku tekstu, telefon przeznaczony jest dla mniej wymagających.DSC03164-1024x768

Ekran

DSC03287-1024x768Po zaakceptowaniu kinowych proporcji, które zostały jakby „okaleczone” wcięciem w postaci notcha, sam ekran telefonu należałoby określić jako niezły. Ponad 6-calowy wyświetlacz wykonany w technologii IPS oferuje zagęszczenie pikseli na poziomie 295 ppi. Jeśli nie wymagamy właściwości znanych z flagowców, wystarczy. Oczywiście w tej samej cenie nie trudno znaleźć produkt konkurencji, który zaoferuje np. rozdzielczość FullHD, jednak pamiętajmy, że to cały czas Sony i na razue rzadko spotykany panel o proporcjach 21:9. Ekran jest czuły, prezentuje przyzwoite nasycenie kolorów.

Aparat

W Xperii L4 zastosowano potrójny układ matryc, co czyni tę Xperię pierwszą budżetową z tego typu rozwiązaniem. Dzięki obniżeniu wartości przysłony głównego modułu udaje się uzyskać fotografie jaśniejsze, rzekłbym nawet przyzwoite. Nie możemy jednak liczyć na zawsze idealne wyostrzenie i autofokus. Ręcznie zmienimy tutaj niewiele. Są suwaki do manipulacji kolorem, jasnością, wybór sceny. Ewidentnie jest to aparat dla amatorów, dla których obsługa kończy się na uruchom-zrób zdjęcie-zamknij. Zdjęcia przy idealnym oświetleniu mogą się podobać. Zauważmy jednak, że w tym budżecie przy dobrych warunkach jest to już niemal standard. Xperia L4 gorzej radzi sobie w ciemniejszych sceneriach, a po zmroku miewa spore problemy. Szczerze powiem, że jakoś niespecjalnie używam telefonu jako głównego narzędzia do fotografii, to też nie odczuwałem mankamentów modelu. Uczciwie muszę jednak przyznać, że niektóre ujęcia musiałem wykonywać po kilka razy.

Wideo

Ten smartfon posiada możliwość filmowania w identycznych proporcjach jak jego ekran, a więc 21:9 (tylko w HD). Z chęcią zamieniłbym jednak tę funkcjonalność na stabilizację obrazu. Xperia L4 nie posiada jej w ogóle. Nagrywając podczas marszu, uwidaczniają się skoki obrazu. Sama jakość wideo również pozostawia sporo do życzenia, choć wszystko oczywiście zależy od tego, czego kto oczekuje. W ostrym słońcu urządzenie potrafi przy ruchu zgubić ostrość, czasem kolory są aż nadto wyraziste. Jeśli bardzo Wam zależy na funkcjach filmowania, to tej Xperii nie mogę Wam polecić.

Oprogramowanie

Pomimo tego, że Xperia L4 zadebiutowała na rynku w tym roku, to producent poskąpił jej Androida 10. Telefon działa pod kontrolą wersji Pie i raczej nie spodziewałbym się jego aktualizacji do wyższej wersji. Póki jeszcze jest „świeży”, może liczyć na poprawki mniejszych błędów i łatki zabezpieczeń (bardzo prawdopodobne, że po pierwszym uruchomieniu będziemy mogli je pobrać). System jest prawie czysty i to tak bardzo, że zabrakło w nim niektórych rozwiązań znanych z droższych Xperii (co można tłumaczyć ceną). Te najbardziej potrzebne opcje jednak zostały. Mamy tutaj obsługę gestami zapewnioną poprzez launcher Sony, adaptacyjne ładowanie, funkcję Boczny Sensor pozwalającą na szybki dostęp do ulubionych aplikacji, aplikację Walkman znaną z poprzednich modeli, eksplorator plików i w zasadzie na tym charakterystyczne dla Xperii funkcje się kończą. Na L4 nie uświadczymy już Albumu, który Sony prawdopodobnie porzuciło, zamiast tego są Zdjęcia od Google’a. Nie ma Staminy, ulepszeń dźwięku w postaci xReality, dodatkowych trybów wyświetlania obrazu. Tryb ręczny w aplikacji Aparat? Zapomnijcie.

Na pewno części użytkownikom będzie to pasowało, wszak nie zawsze więcej, znaczy lepiej. Tutaj jednak przyzwyczajeni do tych dodatków użytkownicy mogą poczuć się, jakby pracowali z kastratem. Na plus odnotowuję natomiast fakt, że smartfon nie poczęstował mnie do tej pory żadnym komunikatem o błędzie.

Wydajność

Widząc kolejny smartfon Sony z Mediatekiem w środku, chciałoby się zapytać: dlaczego? Procesory chińskiego producenta nie są przesadnie słabe, jednak nie spotkałem się jeszcze, by propozycja z ich chipsetem mnie zachwyciła. Tutaj, w Xperii L4 zastosowano MediaTek Helio P22 MT6762. Ośmiordzeniowa jednostka daje radę, ale jedynie przy mniejszym obciążeniu zadaniami. Sony Xperia L4 potrafi wykazać spowolnienia, nie są one może zbyt irytujące, ale daleko temu urządzeniu do propozycji ze Snapdragonem. Z powodzeniem użytkuje ten telefon już kilka tygodni, lecz dostrzegam znaczną przewagę mojej leciwej już XZ Premium, która komfortem użytkowania bije tegorocznego budżetowca. Nawigacja po ustawieniach, uruchamianie aplikacji, wykonywanie połączeń odbywa się jednak zazwyczaj (nie zawsze!) w Xperii L4 płynnie. Działanie gier w większości przypadków również jest satysfakcjonujące, choć obawiam się, że zawalenie tego telefonu widgetami, kilkoma usługami działającymi w tle wpłynie znacznie na jego wydajność. Pogracie komfortowo w GTA, Asphalta 9 i Call of Duty Mobile. Nie uruchomicie GRIDA (brak API Vulkan) ani Fortnite’a. Na załadowanie niektórych tytułów poczekacie nieco dłużej, ale sam komfort zabawy jest w mojej ocenie zadowalający.

Bateria

Podoba mi się. Zawsze chciałoby się więcej, ale w mojej ocenie czas działania na jednym ładowaniu w Xperii L4 jest dobry. Technicznie, pojemność akumulatora to 3580 mAh. Non stop grając, jesteśmy w stanie wykończyć produkt w kilka godzin, lecz wydaje mi się, że większość z Was sięgałaby po ładowarkę co drugi dzień. U mnie tak właśnie to wyglądało, choć trzeba wziąć pod uwagę, że przez około 8 godzin pracuję ze sporadycznym wykorzystaniem smartfona. Najwięcej akumulatora oczywiście tracimy przy włączonym ekranie. By Wam jakoś zobrazować możliwości Xperii L4 pod tym kątem, wykonałem test, w którym zapętliłem odtwarzanie lokalnego wideo. Czas po jakim wyłączył się smartfon wyniósł 10 godzin i 15 minut. Dodatkowo, jeśli interesuje Was zużycie akumulatora przez sam ekran w trybie bezczynności to wynosi on średnio 7 procent na godzinę przy 80% podświetlenia. Przynajmniej tyle wyniósł w moim przypadku, podczas godzinnego testu. Jeśli macie propozycje innych miarodajnych testów, śmiało piszcie w komentarzach, przeprowadzę je.

Xperia L4 wspiera szybkie ładowanie z wykorzystaniem USB Power Delivery. W zestawie ładowarki z taką funkcją nie otrzymamy, wiec jeżeli potrzebujecie z tego korzystać, będzie trzeba zaopatrzyć się w dodatkowe akcesorium.

Podsumowanie

Na koniec pozostaje mi odpowiedzieć na postawione w tytule tego wpisu pytanie. Czy Xperia L4 jest warta swojej ceny? Wyjściowej, moim skromnym zdaniem nie. Jest to poprawny smartfon Sony, który dedykowany jest przede wszystkim osobom szukającym czegoś tańszego i godzącym się na pewne kompromisy. Smartfon oferuje przyzwoity czas pracy na baterii, niezłe zdjęcia i „akceptowalną” wydajność. To tak naprawdę wszystko. W Xperii L4, w zasadzie jedynie dzięki proporcjom ekranu 21:9, doświadczamy tego, co oferują droższe propozycje ze strony Japończyków. Ktoś tu nieźle poszalał z ceną i nie wydaje mi się, by Xperia L4 była konkurencyjna względem innych producentów. Szkoda, bo nowy produkt z serii L w porównaniu do swojego poprzednika jest znacznie lepszy, charakteryzuje się nowocześniejszą stylistyką. Niemniej jednak na rynku występuje kilka innych urządzeń, które w podobnej cenie mogą zaoferować znacznie więcej. Fani marki Sony raczej swoje kroki skierują ku jednemu z poprzednich flagowców, niż realnie zainteresują się tym smartfonem. Być może, kiedy cena spadnie do około 500-600 zł, Xperia L4 znajdzie swoich nabywców. Nie wiem tylko czy o to chodziło właśnie producentowi, gdy ustalał cenę startową, bo to ona w tym przypadku przekreśla ewentualny zakup.

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.

Sony Xperia L4

999 zł
7.2

Wykonanie i design

8.5/10

Ekran

7.0/10

Oprogramowanie

6.0/10

Wydajność

7.0/10

Aparat i multimedia

6.0/10

Bateria

8.5/10

Zalety

  • Wykonanie
  • Stylistyka
  • Akumulator
  • Ekran o proporcjach 21:9

Wady

  • Cena
  • Uboga ilość funkcji dodatkowych
  • Sporadyczne spowolnienia interfejsu