Japoński producent smartfonów zdecydował się zamknąć jedną ze swoich fabryk. Powodów jest zapewne kilka, aczkolwiek najważniejszy jest jeden – cięcie kosztów. I nie chodzi tu już o oszczędność działu mobilnego, a o oszczędność produkcji całego nowo powstałego działu.

Jak większość producentów Sony swoją główną fabrykę miało właśnie w Chinach. Oczywiście wiele osób może spojrzeć na informacje zawarte na pudełkach swoich modeli i zobaczyć, że znajduje się tam napis Made in Malaysia (starsze modele) lub Made in Thailand. Nie zmienia to jednak faktu, że sporą część urządzeń wyprodukowano właśnie w ChRL.

Samo zamknięcie odbyło się jeszcze pod szyldem starego działu – ogłoszono je w ostatnich dniach marca, a połączenie odbyło się dopiero 1 kwietnia.

Jako, że fabryka w Malezji także została już wcześniej zamknięta, Sony zostaje z tylko dwoma – tajlandzką i japońską. Nie będzie jednak potrzeby, aby pracowały one z pełną parą. Jakby nie patrzeć sprzedaż Xperii zbyt duża nie jest…

Zamknięcie dwóch z trzech fabryk nie oznacza jednak, że Sony kończy prace nad Xperiami. Wciąż uważane są one za jeden z ważniejszych produktów. Zwłaszcza, że na horyzoncie jest sieć 5G oraz urządzenia IoT. Sony wciąż liczy, że nowa technologia zmieni „warunki gry” i, że są do tego idealnie przygotowani.

Źródło: Reuters

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.