Ostatnie miesiące nie były dla Sony dość owocne, gdyż zyski ze sprzedaży urządzeń mobilnych po prostu malały. W związku z tym firma postanowiła zmienićprognozę sprzedaży smartphone’ów z 14 milionów sztuk (tyle wynosił plan na 2017 rok) do zaledwie 10 milionów na rok 2018. W ubiegłym roku w ciągu kwartału Sony sprzedało 2,7 miliona egzemplarzy. To najniższy wynik od roku 2010!

Oczekiwania Sony względem nowego asortymentu, jaki zaoferowano były wyższe niż się spodziewano. Prawdopodobnie wynika to ze słabego zainteresowania nowymi modelami, a zwłaszcza flagowcami, czy też klasą premium przez klientów. Prawdę mówiąc to ta sama sytuacja ma miejsce też u innych producentów urządzeń mobilnych z ich sztandarowymi modelami. Czyżby moda na wyśrubowane parametry zaczęła właśnie przemijać? Miejmy nadzieję, że nie i to tylko chwilowy spadek, bo mogłoby to mieć negatywne konsekwencje na rynku technologicznym.

Przez ten spadek Sony stało się bardziej sceptyczne co do nadchodzących miesięcy i postanowiło prócz obniżenia prognoz sprzedaży urządzeń mobilnych zainwestować w badania i testy nad nową technologią sieci bezprzewodowej, jaką jest standard 5G.

5G?

Żyjemy w świecie, gdzie rozwój sieci, jej jakości, prędkości i przede wszystkim zasięgu stał się kluczowym elementem naszej egzystencji. Korzystamy z niej w telefonach, smartphone’ach, smartwach’ach, samochodach, tabletach, itd. Najpopularniejszym dzisiaj standardem jest aktualnie 4G LTE Advanced, które pozwala na transmisję, aż do ~1Gb/s. Wynik ten jest godny podziwu, ale niestety wiąże za sobą pewne wady konstrukcyjne, na których Sony postanowiło się skupić podczas prac przy 5G. Przede wszystkim mowa o poborze mocy. Nowe elementy i podzespoły mają być bardziej energooszczędne i wydajniejsze względem poprzedniej generacji pracującej na 4G.

Nowy standard nie tylko dla mobilnych?

O ile prace Sony nad zastosowaniem technologii 5G są uzasadnione w przypadku urządzeń mobilnych, to pomysł firmy na wykorzystanie tych modułów w innych obszarach generuje pewne pytania. Konkretnie brak na tę chwilę informacji do czego miałyby służyć takie rozwiązania, ale możemy się domyślać, że chodzi o coś w stylu smarthouse, czy inteligentnego domu, w którym będziemy mogli zarządzać wszystkim z poziomu telefonu. Bardzo możliwe jest też wykorzystanie tego w samochodach.

Może i rok 2018 nie przyniesie nam wielu nowości pod postacią nowego i zaskakującego sprzętu mobilnego. Mamy za to nadzieję, że prace Sony oraz innych firm się opłacą i czekanie zostanie nam odpłacone z nawiązką, i zyskamy coś więcej niż byśmy oczekiwali.

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.