W sieci w ostatnich miesiącach coraz więcej informacji na temat Xperii 10 III. Oczywiście tych nieoficjalnych, bowiem Sony póki co nie zapowiedziało tego modelu.

Seria Xperia 10 swój początek ma w 2019 roku, kiedy to wydano pierwszą wersję tego modelu. W roku ubiegłym pojawiła się jej nowa wersja (Xperia 10 II), produkt osadzono gdzieś pomiędzy flagową półką, a budżetową linią L.

DSC03373-1024x794

Xperia 10 II – Model z 2020 roku

Sony prawdopodobnie będzie kontynuowało tę serię, przynajmniej na to wskazują ostatnie doniesienia. Początkowo je ignorowałem, ponieważ ich źródłem był serwis Androidnext, który nie słynie z wiarygodności. Wspomniany portal sugerował, że Xperia 10 III miałaby zostać przedstawiona w tym roku i być wyposażona w procesor Snapdragon 690. Oznaczałoby to jednocześnie, że byłby to pierwszy średniak Sony ze wsparciem dla technologii 5G.

Ponieważ niebawem mamy już luty, a to właśnie w tym miesiącu poprzedniego roku Japończycy ogłosili Dziesiątkę, to też znów pojawił się kolejny przeciek. Tym razem ze strony voice.com (serwis dla twórców). Sama strona może mało ma wspólnego ze smartfonami, ale już publikujący tam news tak. Autorem wpisu jest Steve Hemmerstoffer, znany również na Twitterze jako @onleaks. Ten z kolei w porównaniu do Androidnext za często się nie myli.

Steve Hemmerstoffer nie tylko wspomina o specyfikacji nowej Xperii 10 Mark 3, ale przedstawia również rendery jej zdjeć. Bazując na moim doświadczeniu są one bardzo prawdopodobne. Zmian tu w stylistyce niewiele, a przecież wiemy, że Sony raczej niechętnie je wprowadza w wyglądzie swoich Xperii.

xperia10ii-leak2 xperia10ii-leak4-1 xperia10ii-leak3-1

Z widocznych różnic dostrzegamy obecność głośników stereo. Do tej pory cecha ta była zarezerwowana dla flagowców, więc to cieszy. Ilość aparatów w nowej Dziesiątce nie uległa zmianie, jest 3 oczka, według donosów nie zmienia się też znacząco ich specyfikacja (12MP + 8MP + 8MP). To już jest zastanawiające i jak sam autor przecieku zauważa, będzie to duży błąd ze strony Sony, jeśli nie zdecydowano się poprawić osiągów fotograficznych. Spodziewaliśmy się tutaj większego „upgrade’u”.

Z pozytywnych wieści – Sony będzie kontynuować montowanie złącza jack 3.5 mm oraz czytnika linii papilarnych zintegrowanego z przyciskiem uruchamiania. Cały telefon rozmiarowo będzie niemal identyczny jak poprzednik (154 x 68 x 8.3 mm), ramki są mniejsze.

Jeśli niniejsza plotka się sprawdzi, to nie sądzę, by obecność dodatkowego głośnika czy obsługa sieci 5G przekonała użytkowników do jego zakupu. No chyba, że Sony wyda ten telefon wyjątkowo w korzystnej cenie (oby). Poprzednie lata pokazały nam jednak, że firma dosyć dużo życzy sobie za swoje produkty, a to co często zabija chęć poznania samych urządzeń przez nowych konsumentów czy powrót do nich wśród wcześniejszych.

Powyższe informacje to plotki i rzecz jasna końcowy produkt może się od niego znacznie różnić.

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.