Dzięki uprzejmości firmy Sony do XperiaSite.pl trafił jeden z najbardziej wydajnych smartfonów na rynku – Xperia Z3. Jeżeli jesteście ciekawi wyników wszystkich testów tego modelu, zapraszamy do zapoznania się z treścią wpisu.

Wprowadzenie

Sony Xperia Z3 to urządzenie, które na dzień dzisiejszy nowością nie jest. Jego debiut odnotowaliśmy we wrześniu ubiegłego roku, kiedy to japoński producent zaprezentował ten telefon na targach IFA 2014. Choć od daty premiery minęło już ponad pół roku, smartfon nadal cieszy się sporym zainteresowaniem. Nasz serwis postanowił sprawdzić co takiego niezwykłego jest w najnowszym flagowcu Sony.

 

Zawartość pudełka

Telefon dotarł do mnie w białym, niewielkim pudełku, które nie wyglądało jakby skrywało coś więcej poza telefonem i ładowarką. W rzeczy samej, po jego otwarciu faktycznie znaleźliśmy tam niewiele. Maleńkie przegrody oddzielały od siebie dokumenty związane z obsługą telefonu oraz akcesoria, a w sumie jedno akcesorium – modularną ładowarkę. W zestawie demonstracyjnym zabrakło niestety dedykowanych słuchawek dla tego modelu MDR-NC31EM, przez co nie mogliśmy ich dla Was przetestować.

DSCN2065 DSCN2066

DSCN2064  DSCN2063

Pierwsze wrażenia

By recenzja była jak bardziej obiektywna postanowiłem spisać nie tylko moją reakcję na poznanie tego urządzenia, ale również reakcję moich znajomych. Telefon miałem okazję zaprezentować kilku osobom i muszę przyznać, że większość z nich zareagowało w podobny sposób. Pierwsze komentarze jakie pojawiały się na temat Xperii Z3 brzmiały mniej więcej tak:

kurczę, ale wielki ten telefon

Ten smartfon jest ogromny!

To czasem nie tablet?

Urządzenie faktycznie do małych nie należy, a ponad pięciocalowy wyświetlacz robi na prawdę duże wrażenie. Zaciekawienie i podziw telefon zyskuje przede wszystkim u osób, które do tej pory korzystały ze smartfonów mniejszych i są do takich przyzwyczajone. Część moich znajomych stwierdziła nawet, że bałaby się takiego urządzenia, ponieważ „pewnie mi zaraz upadnie i pozamiatane”. Początkowy strach w obawie przed  brakiem poręczności tego kolosa szybko jednak mija po wzięciu smartfona do ręki. Dzięki dobrze wyprofilowanym brzegom phablet (bo tak go można nazwać) dobrze leży w dłoni i wygląda dosyć efektownie.

DSCN2034 DSCN2037 DSCN2031 DSCN2032

Telefon bardzo zyskuje po przyjrzeniu mu się z bliska. Moją uwagę szczególnie zwróciły rogi Xperii Z3, które wykonano z tworzywa sztucznego. W praktyce mają one amortyzować upadki, co wydaje się być rozwiązaniem dosyć praktycznym. Niestety, tego samego nie mogę powiedzieć o tafli szkła, jaką pokryto przód i tył urządzenia. W trakcie kilkunastu dni testów, pomimo tego że szklane wykonanie dodało elegancji smartfonowi, to uczyniło go niezwykle śliskim. Bardzo często zdarzało się, że telefon położony na poduszce po prostu z niej „zjeżdzał”. Nie daj Bóg zapomnieć o nim i zostawić go w fotelu czy kanapie – można go potem szukać cały dzień, zastanawiając się, jakie to nieczyste siły pochłonęły nasz phablet. Trochę obawiałbym się wyjąć to urządzenie w zimie, kiedy to korzystamy z rękawiczek. Wydaje się, że o jego wyślizgnięcie z rąk wtedy nie trudno. Na szczęście telefon jest wodoodporny, więc da się to jakoś przeboleć.

Obudowa i wykonanie urządzenia

W poprzednim akapicie trochę wytknąłem wad testowanej Xperii. Nie można jednak powiedzieć, że jest to telefon brzydki albo źle wykonany. Sony Xperia Z3 pomimo swoich mankamentów prezentuje się bardzo dobrze i od razu widać, że mamy do czynienia z produktem klasy premium. Nic tu nie odstaje, nie trzeszczy i nie wygina się. Srebrne boki urządzenia wyglądają na solidnie wykonane, szczególną uwagę zwraca przycisk uruchamiania telefonu. Jeżeli miałbym się tu nad czym zastanawiać, to nad tym  pokrycie przycisków, zaślepek po jakimś czasie nie zejdzie. Myślę jednak, że Japończycy pomyśleli i zabezpieczyli telefon również przed tego typu problemami.

DSCN2023

Zajmijmy się teraz przedstawienie Xperii Z3. Patrząc na frontalną część telefonu dostrzegamy 2 otwory na przeciwległych krańcach panelu, które stanowią ujście dźwięku podczas odtwarzania muzyki. W górnej części napis SONY, z jego lewej strony czujniki: zbliżeniowy i światła, z prawej aparat o rozdzielczości 2,2 Mpix. Do żadnego z tych elementów zastrzeżeń mieć w sumie nie mogę. Jakość zdjęć na jakie pozwala Xperia Z3 z użyciem frontalnej matrycy jest dla mnie zadowalająca i myślę że dla Was też będzie. Do wykonania zdjęć selfie, o ile nie marzymy o rejestracji każdego kosmyka włosa całkowicie wystarczy. Czujniki spełniały swoją rolę, nie zanotowałem żadnych ich wad. To co może zaskoczyć, to obecność diody LED w lewym górnym rogu przy krawędzi ekranu. Jest ona praktycznie niewidoczna, o ile nie jest aktywna. Sam dostrzegłem ją dopiero przy pierwszym powiadomieniu. Jej działanie zauważymy przy połączeniu przychodzącym, a także gdy nie nie odczytamy któregoś z powiadomień.

Wyświetlacz w Xperii Z3 znajduje się oczywiście w centralnej części przedniego panelu. Jego szczegółami zajmę się później, na ten moment chciałbym zwrócić uwagę na niewielką ramkę, jaka oddziela go od krawędzi ekranu. Pofatygowałem się, zmierzyłem – jest to około 2 milimetrów. Wielkie brawa dla twórców za to, że działają w tym kierunku by zmniejszyć odległości od brzegów telefonu i chcą zadowolić konsumentów, którzy narzekają na marnowanie miejsca przez Japończyków.

DSC05701 DSC05698  DSC05695 DSC05689

Przyglądając się tylnej obudowie smartfona w oczy rzuca się przede wszystkim trzy elementy: wycentrowany napis SONY, znak NFC oraz oczko aparatu w lewym górnym rogu. Ponieważ wszystkie oznaczenia pokryte są szkłem, w tym modelu nie powinien występować problem ich ścierania, znany z wcześniejszych modeli Xperia.

DSCN2025 DSCN2029

Obracając telefon znajdziemy wejście słuchawkowe w górnej części urządzenia, zaślepki na złącza mające zapewnić szczelność urządzenia, oraz miejsce na podpięcie smyczy. Dla osób, które wyposażą się w ładowarkę magnetyczną istnieje możliwość ładowania urządzenia dzięki pinom znajdującym się z lewej strony smartfona.

Ekran telefonu

Ekran Xperii Z3 to niewątpliwie element, któremu trzeba poświęcić osobny rozdział w tym teście. Technologia IPS, znana choćby z bliźniaczej Z2 sprawia, że obraz prezentowany na 5,2-calowym wyświetlaczu jest naprawdę zachwycający. Kąty widzenia w Z3 są przyzwoite i na pewno jakość wyświetlania obrazu spodoba się osobom korzystającym do tej pory z ekranów wykonanych w starszej technologii. Rozdzielczość to 1080×1920 pikseli, czyli tzw. FullHD. W przypadku modelu Sony jest ona całkowicie wystarczająca i nie musicie mieć kompleksów z powodu większej rozdzielczości u konkurencji, która serwuje ekrany z większą ilością pikseli kosztem jakości obrazu.

Co się tyczy samej trwałości wyświetlacza, to powinien on służyć Wam długo, o ile nie zafundujecie mu uderzenia z grubej rury (dosłownie i w przenośni). Samo wykonanie LCD wygląda przyzwoicie, nawet mocniejszy nacisk na taflę ekranu nie powoduje uginania się telefonu. Z programowych ulepszeń wyświetlania obrazu należy wymienić dwie techniki, dostępne z poziomu ustawień telefonu: X-Reality for Mobile oraz Tryb super żywych kolorów. Dostrzeżenie różnic pomiędzy tymi dwoma opcjami trochę mnie przerosło, nie dostrzegłem bowiem niczego co by mogło odróżniać te opcje. Dla mnie obraz był zawsze wyraźny i żywy. Z dodatków, dla wyjątkowo wymagających osób Japończycy dodali możliwość zmiany balansu bieli, zaś dla amatorów rękawiczek odpowiedni tryb, pozwalający na obsługę urządzenia bez ich zdejmowania.

DSCN2045

Oprogramowanie

Model testowy jaki miałem przyjemność użytkować pracował pod kontrolą systemu Android 4.4.4. Obecnie na większości Z3 spotkacie nową wersję zielonego robota  – Lollipopa. Niestety specjalna wersja testowa telefonu nie otrzymała takiej aktualizacji, a szkoda, bo wtedy mógłbym coś o niej powiedzieć. Sam Kitkat działa tu nadzwyczaj szybko i stabilnie, naprawdę będzie Wam bardzo trudno spowolnić jego działanie. Jestem wymagającym użytkownikiem i osobiście starałem się zaśmiecić ten telefon do granic możliwości, by w końcu triumfalnym tonem rzec „Ha! Zacina się!”. Ku mojemu zdziwieniu urządzenie pomimo przetwarzania kilkunastu procesów, widgetów i obsługi ruchomej tapety nawet na chwilę nie zanotowało popularnego wśród graczy „laga” (spowolnienia, chwilowego zamrożenia ekranu). Tak dobre i stabilne działanie systemu to oczywiście zasługa specyfikacji Xperii Z3 o której w następnym rozdziale. Z ciekawostek mogę jedynie dodać, że w czasie dwóch tygodni testów jedynym problemem z jakim się spotkałem był komunikat „Aplikacja Gmail przestała działać”, który pojawił się jednego z wieczorów. Wystarczyło jednak uruchomić Z3 ponownie i problem rozwiązał się sam.

Wydajność

Jak wcześniej wspominałem, płynna i komfortowa praca na Xperii Z3 to przede wszystkim zasługa specyfikacji urządzenia. Czterordzeniowy Snapdragon 801 oraz 3GB pamięci operacyjnej wydają się być aż nad wyraz jeśli chodzi o zapotrzebowanie na zasoby. Praktycznie nie spotkałem się sytuacją, kiedy ilość dostępnej pamięci RAM spadała poniżej 1GB. W wymagających aplikacjach Xperia Z3 po prostu „pływa”, a znalezienie w sklepie Google Play aplikacji, która byłaby zbyt wymagająca dla tego modelu graniczy z cudem. Z flagowcem Sony komfort zabawy w takich grach jak Grand Theft Auto: San Andreas czy Real Racing 3 jest postawiony na najwyższym poziomie, a jedynie ustawienie detali na maksymalne powoduje niewielki spadek ilości klatek na sekundę. Z resztą co tu gadać. Zobaczcie sami jak radzi sobie Adreno 330 (578MHz) z grafiką 3D.

Duża ilość pamięci RAM urządzenia sprawdza się nie tylko w grach, ale również w codziennym użytkowaniu. W Xperii Z3 praktycznie nie występuje zjawisko ubijania aplikacji. Szybkie wyjście przyciskiem home i wykonanie kilku innych ważniejszych rzeczy nie spowoduje, że Wasze wcześniej uruchomione aplikacje wylecą z pamięci. Widać to choćby na filmiku powyżej, gdzie telefon błyskawicznie uruchomił Real Racing mimo, że nie zamknięto poprawnie wcześniejszej pozycji GTA.

Wyniki testu odtwarzania materiałów wideo nie zaskoczyły niczym szczególnym. Smartfon bez problemu radzi sobie z jakością HD. Ładowanie filmów w rozdzielczości większej nie ma moim zdaniem sensu, szkoda pamięci urządzenia. Jeśli chodzi zaś o samą pojemność owej pamięci, to phablet ma jej 16 GB. To wystarczająca ilość dla większości użytkowników. Gdyby jednak komuś było mało, to istnieje możliwość jej rozszerzenia aż do 144 GB (za pomocą karty 128 GB). Po prostu żyć, nie umierać.

Osobiście nie przykładam dużej wagi do wyników benchmarków (nie mówią mi one nic o telefonie), ale dla osób, które lubią cyferki wykonałem również test w Antutu Benchmark. Jak widać Z3 została sklasyfikowana nieco poniżej Galaxy S5, co i tak jest bardzo dobrym wynikiem.

Screenshot_2015-05-14-11-11-32   Screenshot_2015-05-14-11-11-42

 

Zdjęcia i nagrania wideo

Aparat w Xperii Z3 to jeden z elementów, który uległ zmianie w porównaniu do Z2. I nie chodzi tutaj bynajmniej o oferowaną rozdzielczość fotografii, która się nie zmieniła (nadal jest to 20,7 Mpix), ale o wykorzystanie ogniskowej, która ma tutaj długość 25 mm (w Z2 – 29 mm). Dzięki temu zabiegowi smartfon może uchwycić nieco więcej. Trochę można pomarudzić, że czasem szczegółowość fotografii nie jest taka jakbyśmy chcieli, pamiętajmy jednak o tym, że Z3 to nie lustrzanka. Wykonane zdjęcia charakteryzują się przyjemnym nasyceniem kolorów, prawidłowym naświetleniem i przyzwoitym doborem balansu bieli. Dodatkowo do dyspozycji użytkownika oddano sporo dodatkowych funkcji i efektów, dlatego też naprawdę nie mam pojęcia skąd tyle krytyki w stronę Sony jeśli chodzi o oprogramowanie aparatu. Jak dla mnie jest ono bardzo dobre. A jak ktoś narzeka, że telefon robi słabe zdjęcia w nocy (dla mnie nie są słabe), to niech zainwestuje w profesjonalny aparat z lampą. Ot, takie moje zdanie.

Poniżej kilka zdjęć z różnymi efektami.

 

DSC_0036

  Lepsza automatyka – 3840×2160 pikseli

Lepsza automatyka - 5248x3936 pikseli

  Lepsza automatyka – 5248×3936 pikseli

Lepsza automatyka - 3840x2160 pikseli

Lepsza automatyka – 3840×2160 pikseli

DSC_0064

 1080 pikseli Efekt kreatywny – 1920×1080 pikseli

Rozległa panorama - 4912x1080 pikseli

  Rozległa panorama – 4912×1080 pikseli

AR Efekt - 1920x1080

AR Efekt – 1920×1080 pikseli

 

Jeśli chodzi o materiały wideo nagrywane z użyciem „Zet trójki” to jest dobrze, ale nie rewelacyjne. O ile przeciętny Kowalski powinien być zadowolony z nagrań w jakości Full HD, to już zwolennik rozdzielczości 4K może mieć pewne obiekcje co do rejestracji obrazu. Kamera 1080p działa dobrze i oferuje nagrywanie z liczbą około 60 klatek na sekundę. Jeżeli ktoś jednak chcę rejestrować obraz w 4K może się srogo zawieść. Już przed rozpoczęciem zapisu użytkownik informowany jest, że przy tak dużej rozdzielczości temperatura smartfona może wzrosnąć, a po kilku minutach rejestrowanie trzeba po prostu zakończyć. Jeżeli my tego nie zrobimy, zrobi to za nas oprogramowanie.

temp3

 

 

Akumulator urządzenia

To czym chwalą się Japończycy w co drugiej reklamie Xperii Z3 to wytrzymałość baterii urządzenia. Specjalnie dla Was sprawdziłem, czy urządzenia naprawdę jest w stanie wytrzymać 2 dni przy intensywnym użytkowaniu. Wyniki testów są zaskakujące bo… akumulator daje radę. Oczywiście da się doprowadzić do całkowitego rozładowania w ciągu jednego dnia, ale powiedzmy sobie szczerze – kto siedzi przy telefonie non stop ? Nawet przy spędzaniu przy nim po kilka godzin dziennie, bateria powinna zapewnić minimum 2 dni pracy. W pozostałych przypadkach można ładować Z3 nawet co tydzień.

Screenshot_2015-05-01-10-35-23  Screenshot_2015-05-03-15-49-23 Screenshot_2015-05-10-22-17-37

Podsumowanie

Sony Xperia Z3 to nadal jeden z najlepszych urządzeń na rynku smartfonów. Cechuje się już znaną większości stylistyką OmniBalance oraz dobrym aparatem fotograficznym. Telefon dzięki wydajnym podzespołom bez problemu radzi sobie z bardziej wymagającymi pozycjami z Google Play i pozwala na komfortową pracę nawet do tygodnia na jednym ładowaniu akumulatora. Jak każde urządzenie posiada parę niedociągnięć, jakimi są na pewno problemy z rejestracją dłuższych filmów 4K i nagrzewanie się tylnego panelu w górnej jego części. W teście nie przedstawiono wodoodporności urządzenia, jednak wykonanie uszczelek mających tą cechę zapewnić wygląda solidnie. Przy ich prawidłowym domknięciu nie powinno być problemu z dostaniem się wody do wnętrza urządzenia. To co może zniechęcać do zakupu telefonu to jego cena. W tej klasie smartfonów trudno będzie jednak znaleźć tańszy zamiennik, oferujący podobne funkcje i jakość. Warto więc zastanowić się nad zakupem Xperii Z3, która pomimo ponad półrocznej obecności na rynku nadal uważana jest za jeden z lepszych wyborów jeśli chodzi o urządzenia klasy premium.

 

 

Jeżeli znalazłeś/aś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij Zgłoś pomyłkę.